niedziela, 22 kwietnia 2018

3015 krawat, 3015 dzień, 22/04/18

Dobry wieczór! Pod oknem od dłuższego czasu dyskoteka, skutek nieostrożnej jazdy. Najpierw radiowóz przez ponad półtorej godziny oświetlał nas na niebiesko, teraz pulsują pomarańczowe światła pomocy drogowej. Kończą się weekendowe powroty, życie wraca do miasta. Dobranoc.

(krawat: Miles@ndMiles.com)

sobota, 21 kwietnia 2018

3014 krawat, 3014 dzień, 21/04/18

Dobry wieczór! Sobotni poranek. Dzwonek. W domofonie słychać kobiecy głos: – Gdzie pan szuka szczęścia?
Boże! Wszędzie. Ci domokrążcy kompletnie poszaleli. Dobranoc.

(krawat: Burton)

3013 krawat, 3013 dzień, 20/04/18

Dobry wieczór!
Podczas spaceru z psami słyszymy poruszające darcie kotki w czasie rui. Gdyby człowiek był kotem to pomógłby, ale nie jest, więc się cieszy, iż nie ma tej kotki w domu.
– To snobistyczna dzielnica – moja żona ocenia beznadziejną sytuację kotki. – Tu mieszkają same eunuchy.
Dobranoc.

(krawat: Fratello)

piątek, 20 kwietnia 2018

3012 krawat, 3012 dzień, 19/04/18

Dobry wieczór! Żeby uczcić rocznicę powstania w warszawskim getcie poszedłem do Biedronki, która powstała w miejscu niedawno zburzonej historycznej sali dawnego kina. Jest tam zaraz przy wejściu do sklepu tablica z napisem: PAMIĘCI POMORDOWANYCH AKTORÓW I MUZYKÓW WARSZAWSKIEGO GETTA/ W 50 ROCZNICĘ UTWORZENIA TEATRU I SALI KONCERTOWEJ »FEMINA«/ FUNDACJA MUZEUM »UMSCHLAGPLATZ«. 20 VI 1941/ 20 VI 1991. Pod tablicą i wokół niej nie było żadnego śladu pamięci. Żadnego żonkila. Na ścianie obok wiszą dwa sentymentalne zdjęcia przypominające kino „Femina” w czasach PRL. W końcu jesteśmy w sklepie i ma być przyjemnie. Dobranoc.

(krawat: Next for Men)

środa, 18 kwietnia 2018

3011 krawat, 3011 dzień, 18/04/18

Dobry wieczór! Dzisiaj ogłaszam przerwę. Jestem zmęczony. A jutro rano znowu muszę jechać z Cyzią do weterynarza. Życzę miłych snów. Dobranoc.

(krawat: Pierre Cardin)

wtorek, 17 kwietnia 2018

3010 krawat, 3010 dzień, 17/04/18

Dobry wieczór! Naszła mnie wielka ochota, żeby delektować się wyrafinowanym smakiem wody gazowanej. W sklepie wahałem się długo, ale mój wybór w końcu padł na wodę z wizerunkiem Ani Lewandowskiej. Lubię żonę naszego piłkarza. A jeszcze bardziej lubię po tym, jak atakowały ją polskie blogerki. Dlatego kupuję i używam wszystko, co reklamuje Ania Lewandowska. No, może nie wszystko... Damskich rajstop nosić nie będę. Dobranoc.

(krawat: Principles)

3009 krawat, 3009 dzień, 16/04/18

Dobry wieczór! W przychodni weterynaryjnej spory tłok. Młody weterynarz próbuje uspokoić właścicielkę psa po zabiegu. W kółko powtarza zapewnienia, że będzie dobrze i zwierzakowi już nic nie dolega. Widać, że szuka właściwych słów, bo nie chce dawać bezwarunkowych gwarancji. Przecież nie może dać głowy, że coś nieoczekiwanego się nie stanie. W końcu wyjawia całą prawdę: – Będzie żył aż do śmierci. Dobranoc.

(krawat: oskarhouse)

niedziela, 15 kwietnia 2018

3008 krawat, 3008 dzień, 15/04/18

Dobry wieczór! Na wsi dzień minął na czynnościach prostych, choć męczących i – o dziwo – satysfakcjonujących. W plenerze pojawiały się nawet dwa zające i rudzik zwyczajny, który dał się podziwiać przez dłuższą chwilę. Poza tym zupełnie jestem dzisiaj oderwany od rzeczywistości i nie wiem, co się działo w wielkim świecie. I chyba nie chcę wiedzieć. W końcu i tak ten świat nieproszony przypomni o sobie. Pozostanę więc jeszcze chwilę w błogiej nieświadomości. Dobranoc.

(krawat: Gieves & Hawkes, No.1 Savile Row, London)

3007 krawat, 3007 dzień, 14/04/18

Dobry wieczór! Jutro będą biegać wokół nas, więc trzeba się ewakuować, ale żeby się oddalić, to musieliśmy dzisiaj zapewnić sobie podwody, bo jutro od świtu będziemy odcięci od świata. Teraz zrezygnowali z biegania pod naszym domem, wolą główne arterie, ale to nic nie zmienia. Cały kwartał i tak zamknięty. A nie mogliby sobie pobiegać po lesie? Podobno tam lepsze powietrze. Ale jak oni nie chcą, to my uciekniemy do lasu. Dobranoc.

(krawat: Uptown)

piątek, 13 kwietnia 2018

3006 krawat, 3006 dzień, 13/04/18

Dobry wieczór! Psy po spacerze i deszczu jakieś dziwnie przymilne. Nie ufam im. Za tym musi się coś kryć. Pytanie: co? Pewnie jakaś próba wyłudzenia, bo nie wierzę, żeby tak same z siebie. Za bardzo doświadczony jestem, by być naiwnym. By dać się przekupić ciepłym spojrzeniem. Za stary jestem na takie numery. Pokażę im, ze mam charakter. Że twardy jestem. A może jednak dać jakiś przysmak? Właściwie, dlaczego nie? Dobranoc.

(krawat: Charleston - Tie Rack)

3005 krawat, 3005 dzień, 12/04/18

Dobry wieczór! Przyjemnie ciepło, puściły pąki na drzewach, niektóre nawet już zakwitły. Lubię wiosnę. Cały rok to czekanie na wiosnę. Dobranoc.

(krawat: The Metropolitan Museum of Art Masterworks Collection)

środa, 11 kwietnia 2018

3004 krawat, 3004 dzień, 11/04/18

Dobry wieczór! Rano przed wyjściem do szkoły, żeby uczyć młodzież, zamówiłem taksówkę. Jak nadjechała wskoczyłem od razu do środka. – Sieczkowski – rzuciłem w kierunku kierowcy, żeby nie było wątpliwości kto ma jechać. – Wiem, wiem nie musisz się przedstawiać – odezwał się zza kierownicy znajomy głos. Kierowcą był Marek, kolega ze szkoły. I ruszyłem do szkoły. Do tej, do której chodziliśmy razem z Markiem, miałem z domu trzy przystanki dwoma autobusami i zawsze się spóźniałem, mówiąc nauczycielom prawdę, że dojeżdżam, a niektórzy z nich myśleli, iż rzeczywiście przybywałem z daleka, choć przecież niczego takiego nie sugerowałem. To była szkoła średnia, a teraz to szkoła wyższa, więc staram się być punktualnie, bo standardy mam wyższe. Dobranoc.

(krawat: St. Michael from Marks & Spencer)

wtorek, 10 kwietnia 2018

3003 krawat, 3003 dzień, 10/04/18

Dobry wieczór! W metrze młoda kobieta głośno mówi. Wygląda, że gada sama do siebie, ale ne gada do siebie, bo ma zestaw słuchawkowy, więc rozmawia z kimś przez telefon. Gadanie trwa długo. Obok niej siedzi starsza pani zmęczona tym wysłuchiwaniem cudzych spraw.
– Proszę, niech pani spróbuje mówić trochę ciszej. To jest miejsce publiczne.
– Pani mi przeszkadza! Ja rozmawiam przez telefon! – panna rozejrzała się po wagonie i oświadczyła nam wszystkim: – Ludzie to już w ogóle kultury nie mają.
To prawda. Zupełnie nie mają. Dobranoc.

(krawat: Greg Hunt)

3002 krawat, 3002 dzień, 9/04/18

Dobry wieczór! Podczas wieczornego spaceru z psami zobaczyłem jak w drzwiach balkonowym na pierwszym piętrze w bloku przy kapliczce stanął goły młodzieniec. Jeszcze kilka dni temu pokazywał się w slipkach. Widać wiosna już przyszła. Młodzi mężczyźni zrzucają slipki. Dobranoc.

(krawat: St. Michael from Marks & Spencer)

niedziela, 8 kwietnia 2018

3001 krawat, 3001 dzień, 8/04/18

Dobry wieczór! Jak chcę pewnym moim znajomym zrobić prezent, to zaglądam do pewnej księgarni. Wiem, co oni lubią, a w tej księgarni jest sporo książek na ten temat. Tak też zrobiłem w sobotę. Ale ku mojemu zdziwieniu na tych „moich” półkach stały inne książki.
– Proszę pani – zawołałem nieśmiało – gdzie są teraz książki o kulturze Japonii.
– Teraz Japonii nie ma. Skończyła się. Teraz stawiamy na Indie...
... „towarzyszu”, dopowiedziałem sobie w myślach. Dobranoc.

(krawat: St. Michael)

3000 krawat, 3000 dzień, 7/04/18


Dobry wieczór! Zaczęliśmy dzisiaj NOWE TYSIĄCLECIE! Bo skończyliśmy stare. A jak skończyliśmy, to znaczy, że będzie kolejne tysiąclecie. Wszystkim, którzy towarzyszą mi od początku, wszystkim, którzy dołączyli się kiedykolwiek, serdeczne dziękuję. Dziękuję za ciepłe słowa, które po wielokroć słyszałem. Nigdy nie myślałem, że z tego wiązania krawatów i pisania o jednym dniu wyjdzie taka fajna zabawa. I to nie tylko dla mnie. Pisanie ma sens tylko wtedy, kiedyś ma się Czytelników. Dziękuję. Dobranoc.

PS. Z tej okazji Joan Baez wykonała specjalnie dla mnie „Bojowy hymn republiki” znany jako „Glory! Glory! Hallelujah!”.




(krawat: C & A)

piątek, 6 kwietnia 2018

2999 krawat, 2999 dzień, 6/04/18

Dobry wieczór! Kolega Kwaśniewski Paweł na facebooku od jakiegoś czasu pod tymi moimi krawatami coś liczy, a właściwie to mam wrażenie, że nawet nie liczy, a odlicza. A że nie wiem co odlicza, to się czuję jak jakaś bomba zegarowa. W poniedziałek było 5, we wtorek 4, przedwczoraj było 3, wczoraj 2, dzisiaj pewnie będzie 1. A co będzie jutro? BUMMM!? Dobramoc.

(krawat: Bugatti)

czwartek, 5 kwietnia 2018

2998 krawat, 2998 dzień, 5/04/18

Dobry wieczór! Z Cyzią i Pchełka mijany popularny w okolicy lokal gastronomiczny. Knajpka jest zamknięta. Światła wygaszone. Krzesła postawione do góry nogami na stołach. Tylko jeden stolik wygląda normalnie. Siedzą przy nim dziewczyny, kelnerki, i zrelaksowane rozmawiają. Wyglądają trochę tak jak w tym dowcipie o więźniarkach, które przesiedziały razem 10 lat, a po wyjściu z więzienia jeszcze dwie godziny pogadały pod bramą. Dobranoc.

(krawat: Greg Hunt)

2997 krawat, 2997 dzień, 4/04/18

Dobry wieczór! Środy upływają mi pod znakiem pracy z miłą i zdolną młodzieżą, co cieszy i napawa optymizmem. Minus jest jeden. Jestem na nogach od szóstej rano do wieczora. Czasami trzeba, kiedy nadchodzi kryzys, skorzystać więc z dopalaczy w postaci kawy, którą serwują w pobliskiej małej sieciowej budce. Duże latte z mlekiem bez laktozy robi mi miła dziewczyna z mnóstwem kolczyków w uszach i zielonym ludzikiem na przedramieniu.
– O! Jakie ładne serce z piany pani zrobiła – ucieszyłem się kiedy podała mi kubek.
– Tylko dla pana mi takie ładne wychodzi – powiedziała.
Może to nieprawda, ale miła nieprawda. A na miłe nieprawdy nie wolno narzekać. Prawda. Dobranoc.

(krawat: Jacques Estier)


wtorek, 3 kwietnia 2018

2996 krawat, 2996 dzień, 3/04/18

Dobry wieczór! Zadzwonił kolega, żeby złożyć życzenia po świętach. Bardzo mi się to podoba, zawsze żyję w niepokoju czy zdążę złożyć czy nie zdążę. Zwykle w ostatniej chwili trochę zdążę, a trochę nie. Tę nową świecką tradycję zamierzam kultywować, tym bardziej że długo rozmawialiśmy nie ograniczając się do krótkiej wymiany życzeń.
A potem było spotkanie z kuzynką żony z Rzymu i z kuzynem z Żoliborza w nowym lokalu na Puławskiej o nazwie „Miedziany szyk”, bo trzeba tam siedzieć na miedzianych krzesłach. I tak siedziałem na tych krzesłach rozmawiając o tym, o tamtym i o tym jeszcze, patrzyłem na ścianę z panoramą Warszawy w stylu art déco i jadłem flaki. Zjadłem raz, zjadłem drugi raz... Bo w Warszawie, proszę państwa, je się flaki. Dobranoc.

(krawat: Uptown)



poniedziałek, 2 kwietnia 2018

2995 krawat, 2995 dzień, 2/04/18

Dobry wieczór! Miałem dzisiaj nie wychodzić z domu, nie licząc oczywiście spacerów z psami, ale przyjechał znajomy z Paryża, więc wyszedłem, żeby się z nim spotkać. Do spotkania doszło na gruncie neutralnym w lokalu gastronomicznym na Nowym Mieście. Tam wymieniliśmy się bożonarodzeniowymi prezentami, podzieliliśmy symbolicznym jajkiem i wypiliśmy tradycyjną wielkanocną kawę. Było miło. Jak kawę wypiliśmy to pośpiewaliśmy kolędy, pogadaliśmy też o pisankach. Trzeba to będzie powtórzyć. Dobranoc.

(krawat: BHS)

niedziela, 1 kwietnia 2018

2994 krawat, 2994 dzień, 1/04/18

Dobry wieczór! W BBC pokazali urządzenie. Mówisz do niego po angielsku, a ono do kelnera mówi po włosku. Prawdziwa trudność byłaby z urządzeniem, do którego mówisz po polsku, a ono mówi do kelnera po węgiersku. To mogłoby być nawet zabawne. Dobranoc.


(krawat: Fratello)


2993 krawat, 2993 dzień, 31/03/18

Dobry wieczór! Wszystkim moim Znajomym i Nieznajomym, Czytelnikom mojego bloga i nie tylko, Osobom mi bliskim i odległym, bez względu na różne względy, życzę Wesołych Świąt i jeszcze weselszych poświąt! Dobranoc.

piątek, 30 marca 2018

2992 krawat, 2992 dzień, 30/03/18

Dobry wieczór! Mieliśmy z żoną bogate plany, planowaliśmy zrobić wieczorem to i owo, ale zrobiliśmy sobie Dzień Dziecka dla dorosłych. Małe wagary od obowiązków. W końcu nam też się coś należy od życia. Dobranoc.

(krawat: St. Michael from Marks & Spencer)


2991 krawat, 2991 dzień, 29/03/18

Dobry wieczór! Nagle, nie wiadomo skąd i kiedy wysunął się z jakiejś półki przewodnik po Warszawie z początku lat 90. ubiegłego wieku. Od razu spragniony świeżych wspomnień rzuciłem się do lektury. I natychmiast ciekawe odkrycie, którym jest zupełnie dla mnie nowa informacja, że w 1992 roku pole golfowe (a musiał być to chyba jakiś minigolf) w Warszawie znajdowało się na Mokotowie przy ulicy Rakowieckiej 26/30 w Akademii Rolniczej, czyli w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. A teraz to siedziba Prokuratury Krajowej! O tempora, o mores! Drugim świeżym wspomnieniem jest wiadomość, że w 1990 zdemontowano w Warszawie trzy pomniki Świerczewskiego. Jeden był przy trasie W-Z, a drugi na Woli przed zakładami VIS. No, i towarzysze zagadka na święta, gdzie był trzeci? Dobranoc.

(krawat: no name)

środa, 28 marca 2018

2990 krawat, 2990 dzień, 28/03/18


Dobry wieczór! Nie mogę się skoncentrować na pisaniu, bo psy żądają hołdów, poświęcenia im czasu. Są znużone siedzeniem w domu przez cały dzień. Tak więc – niestety! – obowiązki wzywają. Dobranoc.


(krawat: Chatsworth - Tie Rack)


wtorek, 27 marca 2018

2989 krawat, 2989 dzień, 27/03/18

Dobry wieczór! Byliśmy dzisiaj poza Warszawą na pogrzebie ojca naszego przyjaciela. Mała miejscowość, kameralna nekropolia. Zawsze na cmentarzach czytam nazwiska na nagrobkach. Tutaj odnalazłem kilka nazwisk rodzinnie mi bliskich, co nie dziwi, bo połowa mnie jest z Mazowsza. Lubię też pewne zaskoczenia. Na przykład dzisiaj grób małżeństwa. Ona: Krystyna Sienkiewicz. On: Henryk Sienkiewicz. Znani nieznani. Dobranoc.

(krawat: Paul Costelloe)

2988 krawat, 2988 dzień, 26/03/18

Dobry wieczór! Piłkarze z różnych stron świata teraz grają, to taka nowa świecka tradycja. Ale to dobrze, bo redaktor Kołtoń w Polsacie może analizować każdy ruch Nawałki. Podziwiam red. Kołtonia, choć nie wiem, czy mnie te analizy interesują. Nigdy nie udało mi się wysłuchać ich do końca, wymiękam zaraz na początku (około 10 minuty, to trwa godzinami), ale inspirują mnie. Komentarze Kołtonia wyostrzają mój zmysł obserwacyjny. Zapewne dzięki temu zauważam atmosferę przedświąteczną. Widzę, że pod domem pojawiły się wolne miejsca parkingowe. Znak: święta za pasem. Ludzie odlatują do swoich gniazd. Dobranoc.

PS. Zapraszam do lektury mojego wywiadu z prof. Jerzym Eislerem o dziwnym roku 1968, który ukazał się w portalu Tygodnik.TVP.pl (jeśli chcą Państwo przeczytać, proszę kliknąć to zdanie).

(krawat: George, Looney Tunes © Warner Bros.)


niedziela, 25 marca 2018

2987 krawat, 2987 dzień, 25/03/18

Dobry wieczór! Mija niedziela, kolejna niedziela idiotycznego obowiązku zmiany czasu z tamtego na ten. Ale to także szczególny dzień, w którym imieniny świętowali ważni dla Polski solenizanci, dla naszej tradycji, kultury i w ogóle naszej tożsamości. Dzisiaj ci solenizanci najczęściej ukrywają się pod innymi imionami, nie tylko z powodu wrodzonej skromności, oni po prostu tacy są. Spadają na nas znienacka. W niedzielę obchodziliśmy imieniny Nikodema i Dyzmy. W związku z tym wszystkim Nikodemom Dyzmom wszystkich opcji składam serdeczne życzenia. Dobranoc.

(krawat: HG)

sobota, 24 marca 2018

2986 krawat, 2986 dzień, 24/03/18


Dobry wieczór! To nie senność, to przeziębienie mnie dopadło. Lub jakaś inna franca. Tych franc to ja nie znoszę. Na pocieszenie założyłem krawat, który ma cztery strony. Samo zmienianie tych stron zajęło mi sporo czasu, co proszę uszanować. Dobranoc.


(krawat: no name, all wool, czysta wełna)