wtorek, 11 grudnia 2018

3248 krawat, 3248 dzień, 10/12/18, IX rok

Dobry wieczór!
Dzwonek do drzwi. Otwieram. W drzwiach mężczyzna w garniturze.
– Czy chce pan sprzedać mieszkanie?
– Nie zamierzam.
Mężczyzna wręcza wizytówkę.
– Gdy pan zmienił zdanie...
– Nie zmienię.
– To gdyby ktoś z sąsiadów zmienił zdanie.
Czy ktoś z państwa zmienił zdanie?
Dobranoc.
 
(krawat: Meister Krawatten)


niedziela, 9 grudnia 2018

3247 krawat, 3247 dzień, 9/12/18, IX rok

Dobry wieczór!
– Cześć! Pa! Przywieź nam coś.
– Przywiozę wam bielucha.
– O co jej chodzi?
– Twarożek nam przywiezie?
– Ona jest z Chełma. Tam jest słynny duch Bieluch.
– Fajnie, bo u nas jest poważnie. Mamy Piłsudskiego
– A u ciebie?
– Tylko mafia. Normalka.
Dobranoc.

(krawat: Principles)

sobota, 8 grudnia 2018

3246 krawat, 3246 dzień, 8/12/18, IX rok

Dobry wieczór! A w Paryżu Murzynów biją... Znaczy Francuzi z Francuzami się biją i smog podczas tego bicia wytwarzają. Dziecku powiedziałem: „Patrz, a ja ci będę mówił, czego u nas nie było, bo bez tego co nie było, było podobnie”. Nawet ich ZOMO podobne do naszego ludowego. Inna sprawa, że jednak walki uliczne w światłach świątecznych iluminacji mają jakiś niepowtarzalny bożonarodzeniowy urok. I to kolejny dowód na wyższość realnego kapitalizmu nad realnym socjalizmem.
Aux Champs-Elysées, aux Champs-Elysées
Au soleil, sous la pluie, à midi ou à minuit
Il y a tout ce que vous voulez aux Champs-Elysées...”
Dobranoc.

(krawat: Next)


3245 krawat, 3245 dzień, 7/12/18, IX rok

Dzień dobry!
– Pan nie przysłał nam tego druku.
– Ależ wysłałem...
– My go nie mamy, albo pan źle wypełnił. Musi pan to sprawdzić.
– Ale jak mam to sprawdzić, skoro wy go macie i możecie sprawdzić, czy jest źle wypełniony i jaki błąd popełniłem. Albo nie macie i możecie sprawdzić, że nie macie.
– Nie. Jak go nie mamy to nie możemy sprawdzić, że nie mamy. A jak jest źle wypełniony, to nie możemy go sprawdzić, bo jest źle wypełniony.
– Proszę pani, to jakiś Orwell albo Kafka...
„Boże, co ja wygaduję! Orwell i Kafka. Pogięło mnie. Przecież ona nie wie, że ktoś taki był.” Dobranoc.

(krawat: Reine Seide)

piątek, 7 grudnia 2018

3244 krawat, 3244 dzień, 6/12/18, IX rok


Dzień dobry! Sympatyczny obrazek dzisiaj widziałem. A bardziej nawet słyszałem. Trzej chłopcy, nastolatkowie o wyraźnie azjatyckiej urodzie bardzo ładnie po polsku mówili, dużo lepiej niż wielu Polaków. Literacką polszczyzną. I nieliteracką też. Miło było słuchać. Taki pozytywny obrazek dzisiaj. I jeszcze pani w sklepie, że mam ładny krawat. Dobranoc.

(krawat Coca-Cola)

czwartek, 6 grudnia 2018

3243 krawat, 3243 dzień, 5/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Kobieta z torbą gwałtownie rozepchnęła ludzi i wtargnęła do wagonu metra. Spojrzałem na jej czarną, bawełnianą torbę podobno wielorazowego użytku, która ma służyć podczas ekologicznych zakupów do czasu, kiedy po pierwszym praniu się skurczy i będzie bezużyteczna. Na tej czarnej torbie dostrzegłem biały napis: KAPITAŁ LUDZKI. Tak, kapitał ludzki najlepiej poznajemy rozpychając się i depcząc bliźnich. Dobranoc.

(krawat: Reine Seide)

wtorek, 4 grudnia 2018

3242 krawat, 3242 dzień, 4/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Jechałem dzisiaj tramwajem dzierżąc w dłoni zabytkową, taką drewnianą, szuflę do śniegu i w oczach współpasażerów widziałem spory niepokój. Czyżby w powszechnej świadomości nadal żywe było przysłowie: „Świętej Barbary po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie”. Ja z tą szuflą byłem niczym jeździec mroźnej Apokalipsy lub raczej Dziadek Mróz (naturalnie pod przykryciem). A może to był zwykły niepokój, albowiem w drugiej dłoni dzierżyłem tajemniczy przyrząd, dziś już zupełnie zapomniany, zwany kiedyś zbijakiem do lodu, który mógł się współpasażerom kojarzyć z toporem. Ale żeby aż tak się bali? Dobranoc.

(krawat: TPS Technitube RüHrenwerke Gmbh KS)

3241 krawat, 3241 dzień, 3/12/18, IX rok

Dobry wieczór!
– Będę płaciła kartą.
– Dobrze. Niech pani przyłoży kartę do czytnika.
– Co mam zrobić?
– Zbliżyć kartę do czytnika.
– Ale ja nie chcę zbliżeniowo.
– Oczywiście. Już zmieniam. Proszę włożyć kartę do czytnika i wpisać PIN.
– Ale ja nie pamiętam PIN-u.
Life is brutal and full of zasadzkas. Dobranoc.

(krawat: Mayvet)

niedziela, 2 grudnia 2018

3240 krawat, 3240 dzień, 2/12/18, IX rok

Dobry wieczór!
– Ach, jak ten czas zleciał – westchnęła podczas śniadania córka – niedługo skończą remont działu sztuki starożytnej w Muzeum Narodowym.
Tak. Pół jej życia remontują. Dobranoc.

(krawat: Woods & Gray)

sobota, 1 grudnia 2018

3239 krawat, 3239 dzień, 1/12/18, IX rok

Dobry wieczór! W Paryżu były dzisiaj zamieszki, obejrzałem więc wiadomości tamtejszej telewizji. Reporterka mówiła, że policji zabrakło pocisków z gazem łzawiącym. Z powodu zaistniałej sytuacji wyjazd na szczyt klimatyczny w Krakowie odwołał premier Francji. Trochę szkoda, poczułby jak zagazować można miasto. I to bez jednego pocisku. Dobranoc.

(krawat: F& F)

3238 krawat, 3238 dzień, 30/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Spotkałem znajomego.
– Gratuluję ci! – powiedział.
– Czego?
– Wszystkiego.
Jak widzicie nie mogę narzekać. Dobranoc.

(krawat: George)

czwartek, 29 listopada 2018

3237 krawat, 3237 dzień, 29/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Dobre wiadomości.

– To ten film z Jeanem Gabin był czarno-biały?
– A skąd mogę wiedzieć! Widzieliśmy go w telewizji, a w niej wszystko było czarno-białe.
– Mnie się wydaje, że widziałem go w kinie.
– Nie jesteś aż tak stary...
Dobranoc.

(krawat: Rüsch)

środa, 28 listopada 2018

3236 krawat, 3236 dzień, 28/11/18, IX rok


Dobry wieczór! Niedawno byłem w pewnym dużym mieście, gdzie wykorzystując czas oczekiwania na autobus do Warszawy, postanowiłem skorzystać z oferty miejscowej galerii handlowej i spędzić czas na inspirowaniu się przedświątecznym i post-postym. Kręciłem się po różnych sklepach, ale nic nie kupowałem, bo nie chciało mi się tego wieźć do Warszawy, gdzie są identyczne sklepy z takim samym towarem. W pewnym momencie, kiedy chciałem wyjść ze sklepów, zacząłem piszczeć na różnych bramkach. Okazało się, że mój przerzucony przez ramię plecaczek podróżny porywał wieszaki z bogatym asortymentem. I tak kolejno piszczałem targając na plecach biustonosze o bardzo dużym rozmiarze, ubranka dla niemowląt, nocne i bardzo seksowne koszule (te na szczęście w porę zauważyłem), chłopięce koszulki i na koniec czerwone kobiece majtki w dość standardowym rozmiarze. Po tym ostatnim porwaniu poniechałem szukania inspiracji. Dobranoc.


(krawat: Expression by Sevini)

wtorek, 27 listopada 2018

3235 krawat, 3235 dzień, 27/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Byłem na spotkaniu ze Steve'm Wozniackiem, jednym z założycieli Apple. To dziwne uczucie, kiedy uświadomiłem sobie, że na sali zdominowanej przez pokolenie smartfonów jestem pewnie jedynym posiadaczem – nadal działającego – Macintosha Classica. Niedawno podczas porządków znalazłem modem do tego Classica, więc mogę się podłączyć do stacjonarnego telefonu, którego już nie mam, i spróbować nadać tekst do redakcji, której też nie ma. Niby jeszcze jest, ale to już nie ta sama gazeta. Wszystko się zmieniło. Dobranoc.

(krawat: Into Africa)

3234 krawat, 3234 dzień, 26/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Przy stoliku w kawiarni siedziało dwóch bardzo młodych młodzieńców.
– Mówię ci, jak będziesz starszy – mówił ten, który wydawał się młodszym – to na wiele rzeczy będziesz patrzył inaczej. Zrozumiesz, że to co ludzie mówią nie zawsze jest prawdą.
Głos człowieka dojrzałego. Dobranoc.

(krawat: no name)

niedziela, 25 listopada 2018

3233 krawat, 3233 dzień, 25/11/18, IX rok

Dobry wieczór! – Ja idu szagaju po Warszawie  – pod niemieckim Obi mówił do telefonu po rosyjsku młody Ukrainiec. W ręku miał miał klucz francuski. Ubrany był w czarną bluzę z kapturem i z białym napisem: WYKLĘCI. Prawdziwy internacjonalista. Dobranoc.

(krawat: Marks & Spencer)

sobota, 24 listopada 2018

3232 krawat, 3232 dzień, 24/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Wreszcie chiński barek po sąsiedzku zaczął działać. „Pekin Rozkosz Smaku” (tak się reklamuje) jest w miejscu dawnego sklepu spożywczego na ulicy Rakowieckiej 9. Kilka dni temu przed witryną lokalu zatrzymało się mocno starsze małżeństwo. „Patrz, te papierowe lampiony są ręcznie malowane” – powiedziała ona. „E tam, to tandeta z Ikei” – stanowczo stwierdził on. W dzisiaj otwartym lokalu jest czysto, jasno i miło. Z tego, co degustowałem (pierożki z warzywami oraz z wieprzowiną i kolendrą, zupa won ton z wieprzowiną i koprem oraz jajko marynowane w „tajemniczym chińskim sosie”) jest też smacznie i tanio. Dostałem na przywitanie – jako klient z pierwszego dnia – jakieś drobiazgi dla dzieci, bo wiadomo, jestem duże dziecko. Dobranoc.

(krawat: no name)

3231 krawat, 3231 dzień, 23/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Z galerii handlowej wychodzi para.
– Wiesz – mówi chłopak do dziewczyny – ten cały Black Friday to ściema.
Czarna ściema. Dobranoc.

(krawat: Salmone)

piątek, 23 listopada 2018

3230 krawat, 3230 dzień, 22/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Przy stoliku w kawiarni mężczyzna krzyczy do telefonu.
– Mówię ci, to dobra wódka!
–...
– Lepszej nie znam. Możesz mi zaufać.
–...
– Pytasz się, ile jej wezmę? Zabieram ze sobą wszystko co mam na sklepie!
Zdeterminowany koneser.
Dobranoc.

(krawat: Otto Kern)

środa, 21 listopada 2018

3229 krawat, 3229 dzień, 21/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Wczoraj, we wtorek 20 listopada uczestniczyliśmy na Starych Powązkach w smutnej uroczystości pożegnania naszego zmarłego kolegi z TVP Historia. Paweł Dźwigulski odszedł zbyt wcześnie i zbyt nagle. Zmarł w dniu swoich urodzin. Był człowiekiem skromnym, nieśmiałym i spokojnym. Przez prawie rok. zaraz po moim przyjściu do TVP Historia, nasze biurka sąsiadowały, więc sporo ze sobą rozmawialiśmy i mogłem go poznać jako osobę skorą do żartów. Kiedyś w ramach jakiejś akcji nasza firma zaproponowała pracownikom możliwość kupna odzieży sportowej po cenach promocyjnych. Paweł uważnie przestudiował całą ofertę i zachęcił mnie do zapoznania się z opisem kalesonów zrobionych z jakichś hiper-wytrzymałych włókien sztucznych.
– Możesz je prać w temperaturze wrzenia – powiedział po lekturze opisu i dodał: – A utylizujesz te kalesony w piecu hutniczym.Będzie nam Go brakowało. Żegnaj, Pawle! Dobranoc.

(krawat: Enrico)

3228 krawat, 3228 dzień, 20/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Dzisiaj rozstrzygnięto konkurs Historycznej Książki Roku 2018. Niestety, nie udało się wygrać. Zwycięzcą w „mojej” kategorii książki popularno-naukowej jest prof. Andrzej Chwalba z „Wielką Wojną Polaków”. W głosowaniu publiczności wygrał Wojciech Königsberg, autor „AK 75. Brawurowe Akcje Armii Krajowej”. Znakomitym Rywalom i Autorom gratuluję dzieł i nagród.
Z kuluarowych rozmów wiem, że w głosowaniu publiczności „Zima stulecia” otrzymała doskonały wynik i przegrała podobno o włos. Ale niezależnie od tego, ile głosów otrzymałem, chcę podziękować jeszcze raz Wszystkim za udział w głosowaniu i za cudowne wsparcie jakie otrzymałem. Ono jest dla mnie największą nagrodą. Dziękuję!
Także we wtorek na kieleckim Festiwalu Form Dokumentalnych NURT był prezentowany mój film „Dziwny rok 1968”. Niestety, nie mogłem być w tym terminie w Kielcach, ale osobom, które przybyły na pokaz mojego filmu serdecznie dziękuję.
Dobranoc.

(krawat: Duchamp)

wtorek, 20 listopada 2018

3227 krawat, 3227 dzień, 19/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Chyba siłownię likwidują, bo wynieśli na ulicę te wszystkie maszyny do zadawania sobie tortur. Kilkadziesiąt urządzeń zajęło chodnik na sporym docinku. Sprzęt czekał na transport, a wokół było pusto. Żadnej żywej duszy. Wyglądały te maszyny jak jakieś roboty z filmu science fiction. Zeżarły ludzi i teraz mają sjestę. Na wszelki wypadek przeszedłem na drugą stronę ulicy. Dobranoc.

(krawat: James McCarhy)

poniedziałek, 19 listopada 2018

3226 krawat, 3226 dzień, 18/11/18, IX rok

Dzień dobry! Wiem, że przynajmniej dwie osoby czekają na to, co napiszę o pracach porządkowych w piwnicy, więc powiem tak: znalazłem niewykorzystane notatki do dwóch już napisanych książek, czyli będzie trzecia. Ale nie będzie książki o oficjalnej  literaturze sowieckiej wydawanej w Polsce w latach siedemdziesiątych. Nie mam do niej siły i serca do tego wracać, poza tłumaczami i redaktorami części tych książek byłem chyba ich jedynym czytelnikiem. I niech tak już pozostanie. Coś muszę mieć na wyłączność. Dobranoc.

(krawat: Harry Potter Tie, Rubie's Masquerade Co. (UK), Rubies House)

niedziela, 18 listopada 2018

3225 krawat, 3225 dzień, 17/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Zostałem oceniony.
– Chciałem bilet na jakiś interesujący film.
– Teraz nie mamy nic dla dorosłych. Lecą same bajki dla dzieci, ale o 12.30 będzie „Kler”.
– A tutaj widzę, że jest też coś dla dorosłych. Jakaś planeta...
– „Planeta singli 2”. To polska komedia romantyczna.
– Czyli dla dorosłych.
– Pan jest na to za dorosły.
Dobranoc.

(krawat: Next)

piątek, 16 listopada 2018

czwartek, 15 listopada 2018

3223 krawat, 3223 dzień, 15/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Spotkałem znajomego. Narzekał, że był w sklepie i chciał kupić krawaty. Ale nie było i panie z obsługi mu powiedziały, że wszystkie ja wykupiłem. To nieprawda. Dobranoc.

(krawat: Vincent)

3222 krawat, 3222 dzień, 14/11/18, IX rok

Dobry wieczór! Tenis niespecjalnie mnie interesuje, ale w ostatnich dwóch latach złapałem się na tym, że z coraz większą przyjemnością oglądam ten sport. Powód mego zainteresowania jest dziwaczny. Po prostu tenisiści i tenisistki nie mają tatuaży i to mnie się bardzo podoba.
Szkoda, że ta Agnieszka Radwańska kończy karierę, bo teraz najlepsze polskie tenisistki są albo Dunkami, albo Niemkami. Radwańska była jedną z najlepiej ubranych pań na korcie. Zawsze elegancko, bardzo kobieco, często nawet zalotnie. Miło było patrzeć. Dobranoc.

(krawat: Anne Surkamp-Kramer)