Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Italian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Italian. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 lutego 2018

2935 krawat, 2935 dzień, 2/02/18

Dobry wieczór! Miałem wielką ochotę dokonać ciekawej obserwacji. Podsłuchać kogoś, opisać to. I nic. Chowają się po kątach, na mój widok milkną. W sklepie i tramwaju nie odpowiadają na zaczepki słowne.Kiedy chcę ich poruszyć, zamierają. Na ulicy zdesperowany cmokam do psa na smyczy, a ten podchodzi i łasi się, jego właściciel uśmierca mnie gromami z oczu. Ale nic nie powie, tylko mowa oczu, nawet nie ciała. Świat się na naszych oczach zmienia. Jak żyć? Dobranoc.

(krawat: Italian silk)

piątek, 4 grudnia 2015

2043 krawat, 2043 dzień, 4/12/15

Dobry wieczór! Zaczęli śpiewać dość niezdarnie. Głosy dziewczynki i chłopaka brzmiały oddzielnie. Zawodząco. Słowa – jak przypuszczam – rumuńskie drażniły moje wrażliwe uszy. Nie szło im wyraźnie, ale w połowie zwrotki nagle zaczęło się coś dziać. Przestałem ze zniecierpliwieniem patrzeć zza okno tramwaju. Teraz brzmieli dobrze. Stopniowo było słychać ten charakterystyczny dla ludowych wykonawców ekstatyczno-mantryczny śpiew. Taki pełen silnej emocji, wywołujący ekstazę. Dłoń sama zaczęła wędrować do portfela. Czekałem na dalszy ciąg, tego co najbardziej lubię w muzyce ludowej. Czego zawsze szukam. Muzycy zawodowi nie potrafią osiągnąć takich chropowatych emocji, że aż dreszcze chodzą mi po plecach. To domena grajków i śpiewaków ludowych. Ale zaraz po pierwszej zwrotce, ledwie udanej, zamilkli. Spektakl zakończył się nim się zaczął. Przemierzali wagon nadstawiając kubki na honoraria. Moja dłoń się cofnęła. Portfel został nietknięty. Dobranoc.

PS.Wszystkim Barbarom i górnikom serdeczne życzenia.

(krawat: Italian)

poniedziałek, 30 marca 2015

1795 krawat, 1795 dzień, 30/03/15

Dobry wieczór!
Dwie ważne wiadomości czołówkowe portalu gazeta.pl. Pasują do siebie. Bardzo. „Ważny działacz PZPN Kazimierz Greń zatrzymamy pod stadionem w Dublinie. Sprzedawał bilety” oraz „Zdarzyło ci się puścić w towarzystwie bąka? Eksperci radzą, jak z tego wybrnąć”. No, cóż idziemy z duchem... z odorem naszych czasów.
Dobranoc.

(krawat: St. Michael. Marks & Spencer, Italian)

niedziela, 29 września 2013

1248 krawat, 1248 dzień, 29/09/13

Dzień dobry! Wybitni historycy są jak doskonałe wino. Dlatego kiedy podczas sesji o Unii Horodelskiej poproszono o podsumowanie dyskusji prof. Henryka Samsonowicza, ten odwołując się od Abelarda i wielu pytań stawianych przez prelegentów, powiedział, że trzeba stawiać te pytania. A nawet trzeba pozostawać przy swoich wątpliwościach.
Ma rację Profesor. Wiedza i wielkość jest konsekwencją wątpliwości. Miłego dnia.

PS. Profesor mijając mnie wyciągnął rękę i przywitał się. Miałem co prawda kontakt z Panem Profesorem, ale wątpię, bym Mu aż tak się wrył w pamięć. Raczej mnie z kimś mylił. Jednak próżność nie pozwoliła mi tych moich wątpliwości sprostować.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: Italian)