Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baltman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baltman. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

3023 krawat, 3023 dzień, 30/04/18

Dobry wieczór! Ne ma tego złego, co na dobre by nie wyszło, mówi stare przysłowie, więc i ja wykorzystuję czas przymusowego uwięzienia na oglądanie złych seriali kryminalnych. Bo uwielbiam je. To mnie inspiruje. Parę lat temu katowałem się francuskim „Profilem”, ale już dawno mnie znudził. Teraz na czele mojej listy (s)hitów jest znowu francuska produkcja „Candice Renoir”. (Wspaniały odcinek o tym jak francuscy przeciwnicy aborcji zainstalowali w klinice aborcyjnej swojej agentkę, która spontanicznie zamordowała aktywistkę aborcyjną. Świetny był też odcinek o starych lewicowych terrorystach. Co odcinek to większa bzdura, naprawdę warto śledzić. Tego nie da się krótko opowiedzieć.) Na drugim miejscu jest rosyjski „Burżuj”, historia o tym jak oligarcha zmęczony zabawowym stylem życia syna zmusza go do pracy w policji. I na trzecim miejscu kanadyjski serial „Nowe gliny” o życiu na posterunku policji. Właściwie to ten cykl powinien mieć tytuł „Komisariat miłości”. Bardzo to inspirujące. Dobranoc.

(krawat: Baltman)