Dobry wieczór! Musiałem włożyć ciekawe krawaty do walizki zwanej powszechnie pokładówką i udać w pewne miejsce z tajemniczą misją, Ruszyłem więc dziarsko ciągnąc za sobą swój bagaż, którego kółeczka turkotały charakterystycznie po warszawskim bruku. Po chwili uświadomiłem sobie, że wokół mnie turkocze wiele innych walizek. Stałem się częścią tłumu tzw. słoików opuszczających stolicę na weekend. Po kolejnej chwili zacząłem czuć na sobie surowe spojrzenia mieszkańców Warszawy. „Pewnie myślą sobie: O! Kolejny słoik opuszcza nasze miasto” – kołatało mi w głowie, choć pewnie nikt nie zauważyłem mnie na ulicy. Przez tę chwilę byłem słoikiem we własnej wyobraźni. I odkręciłem słoik stereotypów. Po dwóch godzinach wracałem do domu. Spokojny i niezauważony. W końcu żaden słoik nie wraca w piątek wieczorem do domu w Warszawie. Dobranoc.
(krawat: E. Graziano)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą E. Graziano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą E. Graziano. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 maja 2019
poniedziałek, 24 grudnia 2018
3262 krawat, 3262 dzień, 24/12/18, IX rok
Dobry wieczór! Kilka lat temu kupiłem kartki świąteczne, żeby wysłać je na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, a nie tylko składać życzenia smsowo, mailowo, telefonicznie i w ogóle elektronicznie. I zawsze w grudniu dużo się dzieje, więc zapominam o tych kartkach. Pięć lat temu dostałem pocztą z Paryża od Tomka i Józka świąteczne życzenia i bardzo się z nich cieszyłem, bo było jak dawniej. Dzisiaj postanowiłem, w następnym roku wyślę te kartki, i żeby nie było problemu z brakiem czasu w grudniu, zacznę wysyłać od Wielkanocy.
Wszystkim Wam życzę Radosnych Świąt i Pogodnych Poświąt! Dobranoc.
(krawat: E. Graziano)
Wszystkim Wam życzę Radosnych Świąt i Pogodnych Poświąt! Dobranoc.
(krawat: E. Graziano)
piątek, 3 marca 2017
2497 krawat, 2497 dzień, 2/3/17
Dobry wieczór! Znowu okazałem się być lokalnym szamanem, albowiem kiedy założyłem przeciwsłoneczne okulary niebo zaszło chmurami i zaczął padać deszcz. Parę chwil wcześniej podbiegłem do tramwaju. Z zasady nigdy nie podbiegam do tramwaju wychodząc z założenia, że nieuchronne musi i tak się spełnić. Tym razem jednak postanowiłem podbiec. Tramwaj o dziwo poczekał na mnie. Zwykle nie podbiegam też z tego powodu, by nie czuć rozczarowania, gdy odjedzie kiedy ja będę tuż, tuż... Nie można przecież samemu ściągać na siebie klęski. Ale tym razem poczekał, więc jak się dostałem do środka, to od razu przeszedłem przez cały wagon, żeby podziękować motorniczemu za ten miły gest. Motorniczy okazał się być solidnie zbudowaną motorniczą, która jak dziękowałem uniosła rękę dając znak, że słyszy i wszystko wie. Jak później wysiadłem na moim przystanku to sobie jeszcze z nią pomachaliśmy na pożegnanie. W sumie więc dobrze, że tym razem podbiegłem. I właśnie wtedy założyłem okulary... Dobranoc.
(krawat: E. Graziano)
(krawat: E. Graziano)
czwartek, 2 marca 2017
2496 krawat, 2496 dzień, 1/3/17
Dobry wieczór! Dzisiaj w metrze po moich obu stronach usiedli niezależnie dwaj panowie „pod dobrą datą”. Po prawej ręce miałem jegomościa upitego konwencjonalnie. Czuć było od niego piwo i wódkę. Pan po lewej napił się niekonwencjonalnie, albowiem był pod wpływem jakichś syropków na kaszel i nerwy. Czuć było walerianę przełamaną nutami mięty, ziela tymianku i oleju eukaliptusowego. W powietrzu wyczuwało się świeżość olejku sosnowego, któremu iskrę dawały kwiatostan lipy i ziele jeżówki purpurowej. To wszystko przełamane wyciągiem z gęstego podbiału. Mocnym akordem był korzeń arcydzięgła i ziele melisy. A pewną lekkość nadały szyszki chmielu zmieszane z kwiatem lawendy. Krótko mówiąc, pan był w sztok pijany. Dobranoc.
(krawat: E. Graziano)
(krawat: E. Graziano)
piątek, 23 grudnia 2011
602 krawat, 602 dzień, 23/12/11

Dzień dobry! Kiedy wróciłem do domu mocno nadęty sodą i atmosferą przedwigilijnego cateringu, żona właśnie przyniosła szynkę uwędzoną tradycyjnym sposobem przez tatę koleżanki. - Nie mów, że mięsa nie jesz - stwierdziła kategorycznie. - Tak dobrej szynki nie jadłeś od stanu wojennego, a może nawet od Gierka lub Gomułki. Smak dzieciństwa? Miłego dnia.
(krawat: E. Graziano)
piątek, 9 września 2011
497 krawat, 497 dzień, 9/09/11
Subskrybuj:
Posty (Atom)














