Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Givenchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Givenchy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2020
3596 krawat, 3596 dzień, 4/03/20, X rok
Dobry wieczór! Nadszedł do Polski koronawirus. W związku tym mam pytanie: czy tylko ja nie zrobiłem zapasów? Dobranoc.
(krawat: Givenchy)
poniedziałek, 3 listopada 2014
1648 krawat, 1648 dzień, 3/11/14
Dobry wieczór! Tramwaj. Jakiś mężczyzna do telefonu. Chyba rozmawia z hydraulikiem lub innym fachowcem.
- Dzisiaj będzie pan? Zaraz! Ale na pewno. Ja zaraz będę w domu!
Za mną jakaś kobieta opowiada przez telefon o jedzeniu: - Na masełku trzeba przysmażyć.... Nie, nie. Najpierw przysmażyć. Potem dodasz jak już będzie gotowe...
Inna kobieta obok składa reklamację u swojego operatora telefonii komórkowej.
- Ten pan polecił mi tę taryfę. A tydzień później weszła korzystniejsza dla mnie promocja, przecież on musiał wiedzieć o tym... Co mi pan mówi! Przecież ja też u was pracowałam i wiem jak kit w promocjach się wciska.
- Możesz podać z ziemniaczkami lub kluseczkami. Ja lubię z ziemniaczkami, ale z kluseczkami też smaczne. Jak nie masz ziemniaczków to zrób z kluseczkami. I tak musisz pójść do sklepu...
Elegancka matka z dwójką dzieci w wieku przedszkolnym, chyba korporacyjna biznes-woman: - Spóźnisz się? Stoisz w korku. Okey. Na szczęście dzisiaj luźniejszy dzień.
- A zupkę jaką zrobisz?... A! Jeszcze nie myślałaś?... Może pomidorową z tego rosołku... Już go zjedliście...
Mężczyzna stojący przy drzwiach walczy o odzyskanie swojej nieruchomości. - Oni nie chcą nam wydać tej decyzji.
-...
- Adwokat? Mówi, że prawo jest po naszej stronie. Ale wiesz co można zrobić w Polsce z prawem... (wychodzi pozostawiając nas w poczuciu niepewności wobec prawa i losu jego nieruchomości. W drzwiach tramwaju mija się z młodym człowiekiem w dresowej bluzie z kapturem. Ten też rozmawia przez telefon.)
- Ty k...o! Jak cię zobaczę w domu to ci ryja obiję, p...do jedna! Suko! Miałaś i co? Nie załatwiłaś!
Przerywa gwałtownie rozmowę, kopie z całej siły w ścianę tramwaju i już uspokojony dzwoni do innej kobiety.
- Pati!? Co słychać? Telewizorek oglądasz... Fajnie. A ile ma cali? Ja pierdzielę, wielki. I mieści ci się tak w pokoiku... Tak się składa, że jestem niedaleko... Może bym wpadł, kupię piwko i ciasteczka...
Opuszcza tramwaj.
- A na deserek co planujesz? Masz. Gotowe masz... Nie lepiej coś ugnieść, przecież to raz, dwa...
Mój przystanek. Wysiadam. Oddycham głęboko i z rozkoszą wsłuchuję się w hałas ulicy.
Dobranoc.
(krawat: Givenchy)
- Dzisiaj będzie pan? Zaraz! Ale na pewno. Ja zaraz będę w domu!
Za mną jakaś kobieta opowiada przez telefon o jedzeniu: - Na masełku trzeba przysmażyć.... Nie, nie. Najpierw przysmażyć. Potem dodasz jak już będzie gotowe...
Inna kobieta obok składa reklamację u swojego operatora telefonii komórkowej.
- Ten pan polecił mi tę taryfę. A tydzień później weszła korzystniejsza dla mnie promocja, przecież on musiał wiedzieć o tym... Co mi pan mówi! Przecież ja też u was pracowałam i wiem jak kit w promocjach się wciska.
- Możesz podać z ziemniaczkami lub kluseczkami. Ja lubię z ziemniaczkami, ale z kluseczkami też smaczne. Jak nie masz ziemniaczków to zrób z kluseczkami. I tak musisz pójść do sklepu...
Elegancka matka z dwójką dzieci w wieku przedszkolnym, chyba korporacyjna biznes-woman: - Spóźnisz się? Stoisz w korku. Okey. Na szczęście dzisiaj luźniejszy dzień.
- A zupkę jaką zrobisz?... A! Jeszcze nie myślałaś?... Może pomidorową z tego rosołku... Już go zjedliście...
Mężczyzna stojący przy drzwiach walczy o odzyskanie swojej nieruchomości. - Oni nie chcą nam wydać tej decyzji.
-...
- Adwokat? Mówi, że prawo jest po naszej stronie. Ale wiesz co można zrobić w Polsce z prawem... (wychodzi pozostawiając nas w poczuciu niepewności wobec prawa i losu jego nieruchomości. W drzwiach tramwaju mija się z młodym człowiekiem w dresowej bluzie z kapturem. Ten też rozmawia przez telefon.)
- Ty k...o! Jak cię zobaczę w domu to ci ryja obiję, p...do jedna! Suko! Miałaś i co? Nie załatwiłaś!
Przerywa gwałtownie rozmowę, kopie z całej siły w ścianę tramwaju i już uspokojony dzwoni do innej kobiety.
- Pati!? Co słychać? Telewizorek oglądasz... Fajnie. A ile ma cali? Ja pierdzielę, wielki. I mieści ci się tak w pokoiku... Tak się składa, że jestem niedaleko... Może bym wpadł, kupię piwko i ciasteczka...
Opuszcza tramwaj.
- A na deserek co planujesz? Masz. Gotowe masz... Nie lepiej coś ugnieść, przecież to raz, dwa...
Mój przystanek. Wysiadam. Oddycham głęboko i z rozkoszą wsłuchuję się w hałas ulicy.
Dobranoc.
(krawat: Givenchy)
wtorek, 15 maja 2012
746 krawat, 746 dzień, 15/05/12

Dzień dobry! „Sport jest zawsze odzwierciedleniem kondycji państwa” - powiedział „Newsweekowi” Jacek Gmoch. I odzwierciedleniem naszych złudzeń. Miłego dnia.
Do Euro 2012 mam stosunek pełen dystansu. A przynajmniej bez nabożeństwa. Na pewno nie jest to dla mnie - jak dla polskiego premiera - największe wydarzenie w historii Polski. Uważam, że takie imprezy powinno się po prostu organizować i są one częścią uczestnictwa w postępie cywilizacyjnym.
A wczoraj odebrałem dwa wykupione wcześniej bilety na dwa mecze mistrzów świata. Będę patrzył jak Hiszpanie grają z Irlandczykami i Chorwatami. Mam nadzieję, że w tym dniu wygrają najlepsi.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Givenchy)
środa, 15 grudnia 2010
229 krawat, 229 dzień, 15/12/10

Dzień dobry! Właśnie wczoraj przeglądając to, co się dzieje na Facebooku uświadomiłem sobie, że gdyby tak ktoś chciał określić na tej podstawie w jakim świecie żyję, musiałby stwierdzić, iż jest rzeczywistość zasłuchanych w muzykę fanatycznych miłośników psów i kotów. Miłego dnia.
(krawat: Givenchy)
PS. Komunikat KOZA*. Luty 2011. W pierwszej połowie lutego będzie pochmurnie, z przejściowymi, delikatnymi opadami. Druga połowa lutego chłodniejsza od pierwszej, bardzo obfite opady.
*Krawatowy Ośrodek Zmian Atmosferycznych
Subskrybuj:
Posty (Atom)

