Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turnbull and Asser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turnbull and Asser. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 marca 2012

678 krawat, 678 dzień, 8/03/12


Dzień dobry! W życiu zdarzają się piękne chwile. Zawsze dzwoniłem do kogoś, żeby odpytywać go służbowo na jakieś ważne tematy. A tu wczoraj zadzwonił do mnie pewien pan z pewnej gazety w pewnym mieście*.
- Napisał pan „Cały ten seks” - mówi do mnie - więc chciałem pana z okazji Dnia Kobiet spytać o rolę kobiecych piersi w kulturze.
Coś tam poględziłem, więc nie wiem jak wykorzystana będzie (i czy w ogóle) moja wypowiedź. Ale to nieważne, bo ten telefon sprawił mi ogromną radość. Przecież ktoś zadzwonił, żeby pytać mnie o piersi kobiet, a nie na przykład o jakąś koalicję, opozycję lub rozgrywki wewnątrzpartyjne. Zostałem zapytany o ekscytujące piękno. Czyż to nie cudowne!
WSZYSTKIM PANIOM SERDECZNE ŻYCZENIA**. A my panowie jak na tym transparencie studentów Politechniki Warszawskiej: „Piersi w nauce, piersi w zabawie”.
Miłego dnia.


**A Dzień Kobiet jest dniem moim.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: Turnbull & Asser; By Appointment To H.R.H. The Prince of Wales Shirtmakers)