Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BHS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BHS. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2020

3662 krawat, 3662 dzień, 29/01/20, X rok



Dobry wieczór! Skoro znajomy czeka to muszę coś napisać. Za komuny ludzie też ciągle czekali. Na przykład w Toruniu pod koniec Gierka młodzież sobie stała i czekała pod pomnikiem Kopernika. Podszedł do tej młodzieży patrol MO, wylegitymował ich na okoliczność podejścia i spytał się co oni tak stoją. Na to młodzież, że czekają. A patrol MO do nich: „Na co?” „No, tak. Żeby panie władza poczekać” – odpowiedziała młodzież wzruszając bezproduktywnie ramionami. „Nie ma na co czekać” – odpowiedzieli umundurowani przedstawiciele władzy ludowej. – „Nie czekajcie! Rozejdzie się, żeby mi tu zaraz was nie było”. Młodzież się rozeszła, ale nadal czekała. W jednym z akademików pojawił się napis: CZEKAMY. A potem następnego dnia: DRUGI DZIEŃ CZEKANIA. I trzeci, czwarty, piąty... To niepokój się zrobił, bo niby na co oni czekają. Zorganizowano narady, poinformowano władze miejskie, aparat (partii) wojewódzki i bezpieczeństwa. „Weźcie, towarzysze, zróbcie coś z tym czekaniem. Niech oni przestaną czekać!” Naprawiono krany, pod prysznicami zapewniono ciepłą wodę, powkręcano żarówki, zaktywizowano aktyw młodzieżowy. A oni nadal czekali. No i w końcu się doczekali. Dobranoc.

(krawat: BHS)

sobota, 13 lipca 2019

3462 krawat, 3462 dzień, 12/07/19, IX rok

Dobry wieczór! W parku Morskie Oko pewna pani na rowerze zobaczyła znajomą, która wyprowadzała swojego czworonoga na psiej łączce. Zatrzymała się i przystąpiła do konwersacji z nią, podczas której postanowiła poczęstować swoją rozmówczynię macą. Świeżą paczkę zaczęła rozpakowywać, przychodziło jej to z trudem. Opakowanie szeleściło wabiąc tym dźwiękiem bawiące się w pobliżu psy. Wokół rowerzystki usiadło ze dwadzieścia psów wpatrzonych w nią z zainteresowaniem i chwilowym uwielbieniem z powodu spodziewanego smakołyka. Kiedy pani zorientowała się w sytuacji, krzyknęła: – Przecież to nie dla was! Schowała paczkę, wsiadła na rower i uciekła. Tacy są ludzie. Dobranoc.

(krawat: BHS)

poniedziałek, 18 marca 2019

3346 krawat, 3346 dzień, 18/03/19, IX rok

Dobry wieczór! Straszyli mnie wszyscy upałami, a tu nic. Żadnych upałów nie ma i chyba szybko nie będzie. Szukając pocieszenia zajrzałem do znanego portalu o pogodzie, a tam alarm: „Polscy naukowcy ostrzegają. Najpierw czeka nas plaga myszy, a później kleszczy”. Czyli mówiąc w skrócie, najpierw zjedzą nas myszy, a jeśli ktoś przeżyje to dobiją go kleszcze. A tak poważnie. W zeszłym roku dęby dały wielokrotnie więcej nasion niż zwykle, dzięki temu powinny teraz rozmnożyć się myszy, a z kolei dzięki nim kleszcze. A potem my jako ostatnie ogniwo łańcucha. Z tych obliczęń naukowców wynika, że inwazja kleszczy będzie w przyszłym roku. I tym optymistycznym akcentem: Dobranoc.

(krawat: BHS)

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

2995 krawat, 2995 dzień, 2/04/18

Dobry wieczór! Miałem dzisiaj nie wychodzić z domu, nie licząc oczywiście spacerów z psami, ale przyjechał znajomy z Paryża, więc wyszedłem, żeby się z nim spotkać. Do spotkania doszło na gruncie neutralnym w lokalu gastronomicznym na Nowym Mieście. Tam wymieniliśmy się bożonarodzeniowymi prezentami, podzieliliśmy symbolicznym jajkiem i wypiliśmy tradycyjną wielkanocną kawę. Było miło. Jak kawę wypiliśmy to pośpiewaliśmy kolędy, pogadaliśmy też o pisankach. Trzeba to będzie powtórzyć. Dobranoc.

(krawat: BHS)

niedziela, 21 stycznia 2018

2823 krawat, 2823 dzień, 21/01/18

Dobry wieczór! Dzisiaj mija okrągła 94 rocznica śmierci Lenina. Kiedyś ją hucznie obchodzono. Akademie, w prasie wstępniaki. Piszę, bo przypomniało mi się jak mój ojciec opowiadał i śmiał, że jak był w Związku Sowieckim dwóch czy trzech regionalnych muzeach wodza rewolucji, to w każdym z nich widział ten sam garnitur, w którym go postrzeliła Fanny Kapłan podczas zamachu w 1918 roku. Jest taka polska dziennikarka, także moja znajoma, która jest z Kapłan blisko spokrewniona. I wszyscy znajomi przez lata mieli do niej – znaczy do tej dziennikarki – pretensję, żal taki wielki, mówili, szkoda, że Fanny go nie zabiła. Dobranoc.

PS. Pan Mirosław Ryszard Makowski, jeden z bohaterów „Zimy stulecia”, w „Państwie Nikt. Dziejach ludzi nieważnych” pisze o swoich zimach (i o mojej książce też). [proszę kliknąć w zdanie, żeby przeczytać]

(kraway: BHS)

środa, 19 lipca 2017

2635 krawat, 2635 dzień, 18/7/17

Dobry wieczór! Cyzia nie lubi porządków. Kiedy tylko w domu zaczyna się krzątanie, odkurzanie... wystarczy tylko, że wyczuje zapowiedź takich działań, to od razu zbiera po mieszkaniu wszystkie swoje zabawki i ładuje je do posłania. Następnie sama układa się w posłaniu, w którym może nie spać miesiąc, ale w tym momencie staje się ono skrawkiem jej niepodległego państwa. Za nic go nie odda. Najzabawniejsze, że wygląda wtedy jakby płynęła jakąś tratwą. To taka jej szalupa ratunkowa. Dobranoc.

(krawat: BHS)

wtorek, 11 lipca 2017

2627 krawat, 2627 dzień, 10/7/17

Dobry wieczór! Uważam, że jednak nasz system zdrowia poszedł w dobrym kierunku i po pioniersku walczy z Alzheimerem.  Potwierdzam to własnym przykładem. Kilka miesięcy temu zapisano mnie do lekarza-specjalisty i jutro będzie ten szczęśliwy dzień. Pierwszy sukces już jest, nie zapomniałem. Więcej, regularnie przypomniałem sobie kiedy to będzie. Odliczałem  miesiące, tygodnie i dni. Świetna praca, gimnastyka dla mózgu! Nie pamiętam kilku pinów i loginów, ale tę datę zapamiętałem na całe życie. A przecież jutro ona przeminie, i mimo to dalej ją będę pamiętał. Oczywiście, nie chwalmy dnia i tak dalej, bo mogę po prostu zaspać lub z niezgulstwa spóźnić się do lekarza, Ale nawet w takiej sytuacji datę wizyty będę pamiętał. Czyli są plusy. Dobranoc.

(krawat: BHS)

sobota, 3 września 2016

2317 krawat, 2317 dzień, 3/9/16

Dobry wieczór! Dzisiaj i jutro w TVP Historia startuje cykl „Świat Kondratiuków”, w którym będzie można obejrzeć prawie wszystkie filmy obu braci, Andrzeja i Janusza. Zapraszam co tydzień, w każdą sobotę o drugiej w nocy (02.00) i w niedzielę o dwudziestej (20.00). Zaczynamy od najsłynniejszych, na początek będzie „Hydrozagadka”, a potem inne równie dobre i tak aż do końca roku. Nie ukrywam, że przyłożyłem do tego swoją rękę, jestem wielbicielem filmów Andrzeja i Janusza Kondratiuków. Polecam. Dobranoc.

(krawat: BHS)

środa, 30 grudnia 2015

2069 krawat, 2069 dzień, 30/12/15

Dobry wieczór! Guzik mi się urwał od płaszcza, więc szukałem kogoś kto „od ręki” przyszyłby mi ten guzik z powrotem. Błąkałem się w tym poszukiwaniu po Śródmieściu. I w pewnym momencie wręczono mi kolorową ulotkę reklamową. Ulotkę sklepu, który mieści się zaledwie kilkanaście metrów od warszawskiego salonu Louisa Vuittona. Czytam uważnie: „Sklepy z odzieżą używaną. Całkowicie nowy towar”. Już zaczęło się szaleństwo wyprzedaży. Dobranoc.

(krawat: BHS)

sobota, 10 października 2015

1987 krawat, 1987 dzień, 9/10/15

Dobry wieczór! Dziwne. Tyle komentarzy, a nikt nie zauważył, że piłkarze Niemiec przegrali w tych eliminacjach z dwiema najsłabszymi drużynami Euro 2012. Wszyscy mówili, że to Irlandczycy byli wtedy najsłabszą drużyną, bo przegrali wszystkie mecze, ale przecież grali w jednej grupie z przyszłymi mistrzami i wicemistrzami. Nasi byli jednak w obiektywnie najsłabszej grupie, więc wypadli niby lepiej, przynajmniej na papierze. A teraz proszę tacy słabeusze, a dokopali Niemcom. Lubię takie historie. Dobranoc.

(krawat: BHS)

niedziela, 20 lipca 2014

1542 krawat, 1542 dzień, 20/07/14

Dzień dobry! Po promocji środka, który daje „czystość i świeżość między spłukiwaniami”, reklama sieci Kaufland poinformowała mnie, że sprzedaje środki czystości w rozsądnej cenie. Jak głosi Kaufland w tej samej reklamie: proszek Persil mogę kupić za prawie 37 złotych, a mleko Łaciate za niecałe dwa złote. Wiadomo, mleko czyści. Miłego dnia.

(krawat: BHS)

niedziela, 29 czerwca 2014

1521 krawat, 1521 dzień, 29/06/14

Dobry wieczór! W mediach co jakiś czas, najczęściej w związku z polityką, pojawia się taki ulubiony wątek narodowych pyskówek: „Czy pan przeprosi?” „A czy pan przyjmie przeprosiny?” Przyznam, że deklarowanie przyjmowania przeprosin jest mi obce kulturowo i psychologicznie absurdalne. Wydaje mi się, iż jak ktoś mnie przeprasza to zostawia mi czas na refleksję nad zaistniałą sytuacją. A przede wszystkim sam w tym czasie czyni wysiłki nad budowaniem nowych, może nawet lepszych i dojrzalszych relacji. Nie wiedziałem jednak, że taka - nazwijmy to - „uroczystość złożenia przeproszenia” jest związana z obrzędem przyjmowania przeprosin. Może ktoś wie jak ten obrzęd wygląda. Pluje się w twarz przepraszającemu, policzkuje się go, klęka się przed nim czy też tylko całuje się go w dłoń mówiąc: „Przeprosiny przyjęte”. Miłego wieczoru.

(krawat: BHS)

czwartek, 21 listopada 2013

1301 krawat, 1301 dzień, 21/11/13

Dzień dobry! Obudziłem się taki świeży, jakby dopiero co zrekonstruowany. Od razu śpieszę wyjaśnić na moją poranną rekonstrukcję nie ma żadnego wpływu wczorajsza rekonstrukcja. Co nieuniknione i tak nastąpi, a nie ma sensu emocjonować się czymś na co wpływu i tak nie mam. Tymczasem od kilku dni czytam jak dziennikarki z Czerskiej odkrywają uroki umów śmieciowych. A przecież nie tak dawno Gazeta pisała, żeby nie nazywać tych umów śmieciowych śmieciowymi, bo to obraża tych co na tych umowach śmieciowych pracują. Drogie koleżanki, stawka 5 złotych za godzinę to nic nadzwyczajnego, Śpieszę redaktorkom donieść, że od dłuższego już czasu wymarzona praca w kasie marketu w dużym mieście to 5 godzin po 5 złotych przez 5 dni w tygodniu. Zatrudnienie jest możliwe wyłącznie przez pośrednika. Największe szanse mają magistrowie, i w ogóle ludzie po studiach, bo mogą bez ZUS-u pracować tylko do 26. roku życia. Ludzie się o to zabijają. Miłego dnia.

z cyklu: Media w cytatach

(krawat: BHS)

wtorek, 8 października 2013

1257 krawat, 1257 dzień, 8/10/13

Dzień dobry! W naszym domu to przede wszystkim żona jest entuzjastką twórczości Joanny Chmielewskiej. Mój zachwyt był trochę mniejszy, ale zawsze Pisarkę podziwiałem, bo osiągnęła rzecz niezwykłą. Uwielbienie czytelników. To jest największa sztuka, pisać tak, żeby ludzie za to kochali. I jeszcze jedno. Joanna Chmielewska była chyba ostatnim polskim pisarzem (chodzi mi o sposób uprawiania zawodu, a nie płeć) w stylu przedwojennym. Tu nie tylko styl pisania, poczucia humoru, ale i też pewien sposób społecznego funkcjonowania. Razem z Nią odchodzi pewna epoka, której mi coraz bardziej brakuje, bo jest to świat mojego dzieciństwa i mojej młodości. Miłego dnia.

(krawat: BHS)

piątek, 18 maja 2012

749 krawat, 749 dzień, 18/05/12



Dzień dobry! Kiedyś pierwsza komunia to był pierwszy prawdziwy garnitur i pierwszy krok w męskość. Mój ojciec z tej okazji zaprowadził mnie do swojego krawca.
Na spacerze z Kropką mijając kościół zobaczyłem chłopców, „pierwszych komunistów”, ubranych w tzw. alby.
- Patrzcie - usłyszałem jakąś dumną matkę - wygląda jak mały papież.
Pierwsza komunia, pierwsza sutanna. Miłego dnia.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: BHS)

sobota, 4 lutego 2012

645 krawat, 645 dzień, 4/02/12

Dzień dobry! Myszy i ludzie. Młody Tajwańczyk zmarł w kafejce internetowej podczas gry w „League of Legends”, stając się od razu legendą sieci. Inni gracze dostrzegli jego przejście z wirtualu do realu dopiero po dziewięciu godzinach. Zmarły siedział w fotelu i miał ręce wyciągnięte w kierunku klawiatury i myszy. Jaki klawisz kliknął po raz ostatni. Backspace, delete czy enter. Zresztą, czy to ważne. Odchodzimy ściskając mysz w dłoni. Miłego dnia.

z cyklu: Media w cytatach
(krawat: BHS

niedziela, 1 stycznia 2012

611 krawat, 611 dzień, 1/01/12

Dzień dobry! Założyłem kolejny krawat i wykonałem tym samym kolejny krok. Tym razem jest to pierwszy krok w Nowy Rok. Dla mnie wielki krok, no, bez przesady... taki sobie ten krok. A i tak dla ludzkości nic nieznaczy. Jednak trzeba być walecznym. Czego sobie i Wam życzę na wszystkie następne Nowe Roki i końce Starych Roków! Miłego dnia.

(krawat: BHS)

czwartek, 22 grudnia 2011

601 krawat, 601 dzień, 22/12/11



Dzień dobry! Często słyszę, że internet jest bezduszny i bezosobowy. Mam inne doświadczenia. Dzięki internetowi nie tylko poznałem wielu nowych ludzi, ale i też - co ważniejsze - dostaję dużo realnej serdeczności. A nawet spotykam prawdziwych Mikołajów, którym się kłaniam całując Rudolfa w czerwony nos. A za serdeczność dziękuję wszystkim. I na koniec dodam, by skończyć jakąś pointą. Ci, którzy boją się internetu powinni przede wszystkim przestać bać się siebie. Miłego dnia.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: BHS)

niedziela, 22 maja 2011

387 krawat, 387 dzień, 22/05/11

Dzień dobry!
Po wnikliwej analizie okazuje się, że w ostatnim czasie najmilszy wieczór telewizyjny składał się z następującej oferty programowej: najpierw audycja o robieniu tortów, a po niej film o chirurgii otyłości.
Rzeczywiście, jest to magiczne pudełko.
Jednego wieczoru można się roztyć i odchudzić.
Miłego dnia.

(krawat: BHS)