Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sette and Bello. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sette and Bello. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 października 2017
2716 krawat, 2716 dzień, 6/10/17
Dzień dobry. Dobry wieczór! Nie lubię jak się mnie w wielkich sklepach pytają o prywatne sprawy. Na przykład o ten numer kodu w marketach budowlanych. Przecież człowiek nie wie, czy jakiś szaleniec za nim stoi. Może to być ktoś kto nie lubi kodów parzystych. Zresztą nie każdy musi mieć kod. Żeby niby się czepiam? Moja żona też tak mówi. Dzisiaj byłem w dwóch marketach.
– Może mi pan poda swój numer kodu?
– A pani poda mi też?
– Pan chyba żartuje!
I co? Teraz głupio. No to zajrzymy do drugiego. Do konkurencji.
– Poproszę numer kodu.
– Jestem bezdomny.
– Dobrze...
– Jak to dobrze!? Nie ma pani litości!
– No, bo pan pod krawatem... i taki ładny karton pan kupuje.
– To ja mam pod mostem w byle jakim kartonie spać. Odbiera mi się już nawet prawo do poczucia estetyki!
Mówię wam, ten cholerne stereotypy. Do widzenia. Dobranoc.
(krawat; Sette & Bello)
piątek, 17 lutego 2017
2484 krawat, 2484 dzień, 17/2/17
Dobry wieczór! W sklepie największej polskiej sieci odzieżowej Szmateks & Lumpeks Co. znalazłem niedawno kilkanaście bardzo ciekawych krawatów. Ruszyłem z nimi do kasy, przy której dyżurowała beneficjentka polskiego systemu emerytalnego. Starsza pani wzięła je ode mnie i spojrzała na nie, a potem na mnie z uznaniem.
– Zbiera pan krawaty?
– Tak.
Pani nachyliła się w moją stronę.
– Policzę panu pięćdziesiąt procent taniej – mówiła dyskretnym szeptem do ucha, by nikt w sklepie nie usłyszał o tej promocji.
– O! Dziękuję! Bardzo pani miła.
– Ja też zbieram krawaty. Kupuję, bo są z pięknego jedwabiu, albo mają cudowny wzór. Jak widzę ładny krawat to nie mogę się powstrzymać. Nie wiem po co mi one, przecież ich nawet nie noszę. Nie rozumiem tego szaleństwa, ale je lubię.
Ja tego też nie rozumiem. Ale również to lubię.
Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello)
– Zbiera pan krawaty?
– Tak.
Pani nachyliła się w moją stronę.
– Policzę panu pięćdziesiąt procent taniej – mówiła dyskretnym szeptem do ucha, by nikt w sklepie nie usłyszał o tej promocji.
– O! Dziękuję! Bardzo pani miła.
– Ja też zbieram krawaty. Kupuję, bo są z pięknego jedwabiu, albo mają cudowny wzór. Jak widzę ładny krawat to nie mogę się powstrzymać. Nie wiem po co mi one, przecież ich nawet nie noszę. Nie rozumiem tego szaleństwa, ale je lubię.
Ja tego też nie rozumiem. Ale również to lubię.
Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello)
poniedziałek, 12 grudnia 2016
2416 krawat, 2416 dzień, 11/12/16
Dobry wieczór!
– Co oglądasz?
– To kolejny z tych filmów, w których trzydziestolatkowie grają nastolatków.
(chwila ciszy)
– To chyba jest syn.
– A to pewnie jego matka, bo jest cztery lata starsza.
(chwila ciszy)
– Robiłem różne dziwne rzeczy na imprezach, ale nigdy nie robiłem tak głupich i obrzydliwych jak ci nastolatkowie na amerykańskich filmach. Nie mogę patrzeć na to plucie do wazonu, to zabawa dla przedszkolaków...
– Im się to pewnie z bogactwa to robi, ty byłeś biedną młodzieżą z PRL-u. Przełączę, bo to obrzydliwe.
Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello)
– Co oglądasz?
– To kolejny z tych filmów, w których trzydziestolatkowie grają nastolatków.
(chwila ciszy)
– To chyba jest syn.
– A to pewnie jego matka, bo jest cztery lata starsza.
(chwila ciszy)
– Robiłem różne dziwne rzeczy na imprezach, ale nigdy nie robiłem tak głupich i obrzydliwych jak ci nastolatkowie na amerykańskich filmach. Nie mogę patrzeć na to plucie do wazonu, to zabawa dla przedszkolaków...
– Im się to pewnie z bogactwa to robi, ty byłeś biedną młodzieżą z PRL-u. Przełączę, bo to obrzydliwe.
Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello)
czwartek, 20 października 2016
2363 krawat, 2363 dzień, 19/10/16
Dobry wieczór! W tramwaju siedziałem sobie wygodnie, jak lubię blisko drzwi. Torbę z zakupami postawiłem pod siedzeniem, żeby nikomu nie zawadzała. Przede mną na fotelu młoda kobieta, dobrze ubrana, szatynka. Obok mnie stało jej towarzystwo, para, czyli dziewczyna i mężczyzna. Każde z nich miało lat gdzieś tak połowę tego co ja. Weszli po mnie, przystanek później, i kontynuowali wcześniej zaczętą rozmowę. A mówili o tolerancji, braku szacunku dla innych, szczególnie jeśli są z innego kręgu kulturowego. Niepokoiła ich fala narastającej ksenofobii i w ogóle różnych uprzedzeń. Na którymś z kolejnych przystanków, przy najbliższym nam wejściu, próbowała dostać się do tramwaju Azjatka z dziećmi. Młodsze miała w spacerówce, starsze trzymała na ręku, a drugą próbowała manewrować wózkiem, ale nie udawało jej się to, bo kółko zawadzało o próg. Nikt z bliżej stojących i młodszych nie reagował, więc ruszyłem na pomoc. Wprowadziłem panią do wozu i pomogłem usadowić się jej na miejscu, które ktoś z wysiadających opuścił. Wróciłem na swoje, ale ono już było zajęte przez stojącą dotąd drugą kobietę z „tolerancyjnego” towarzystwa. Wyciągnąłem więc torbę spod – teraz już jej – siedzenia. Nie zwracali na mnie uwagi, byłem jak powietrze. Zresztą to zrozumiałe, byli zajęci. Akurat mówili o chamstwie i prostactwie, które korzysta z 500+. Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello)
(krawat: Sette & Bello)
sobota, 7 lutego 2015
1744 krawat, 1744 dzień, 7/02/15
Dobry wieczór! Właśnie przeczytałem, że „ponad 2 tys. pracowników urzędów i izb skarbowych zostanie skierowanych do podstawowych procesów związanych z obsługą podatników, kontrolą i egzekucją”. Podstawowe procesy obsługi obywateli to kontrola i egzekucja. Dobrze zrozumiałem? Dobranoc.
(krawat: Sette & Bello, „Who the fu-ck needs Viagra”)
(krawat: Sette & Bello, „Who the fu-ck needs Viagra”)
środa, 28 maja 2014
1489 krawat, 1489 dzień, 28/05/14
Dzień dobry! Przed chwilą z ust wysokiego urzędnika usłyszałem, że Polska będzie zachęcać Ukrainę, by ta wzmacniała u siebie drobnych przedsiębiorców, bo to oni będą klasą średnią. A może by tak Polska wsparła u siebie drobnych przedsiębiorców? Miłego dnia.
(krawat: Sette & Bello)
(krawat: Sette & Bello)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









