Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 grudnia 2017
2778 krawat, 2778 dzień, 7/12/17
Dobry wieczór! W wagonie metra stoi młody emeryt w towarzystwie sympatycznie wyglądającego boksera w łaty. W powietrzu czuć zapach spirytualiów. Na widok psa uśmiecham się i zagaduję, oczywiście do psa. Pies wdzięcznie przytula pysk do mnie i macha ogonem.
– Trzeba mieć pecha jak ja – rzuca w moim kierunku właściciel psa.
– A co się stało? – wyrażam zainteresowanie.
– Chciałem mieć psa, a mam dziwoląga!
– Przesadza pan. Bardzo sympatyczny zwierzak.
– Panie to dziwoląg. Oczu pan nie ma! Niech pan mu się przyjrzy. Jak można tak wyglądać.
– ... - na kolejnym przystanku metra otworzyły się drzwi uwalniając mnie od reakcji.
– Bourbon wychodzimy!
I wyszli. Pan z Bourbonem na smyczy i w sobie. Dobranoc.
(krawat: Amanda, Since 1885, Amanda Christensen AB)
czwartek, 19 listopada 2015
2028 krawat, 2028 dzień, 19/11/15
Dobry wieczór! Świat ciągle mnie zaskakuje, choć nie powinien. Siedzę sobie przed telewizorem. Właściwie nic się nie dzieje, komentarze przewidywalne, znam je na pamięć i mógłbym, gdybym miał takie łamy, pisać polemiki sam ze sobą. Z kolei zagrania indywidualnych zawodników i poszczególnych drużyn też mnie nie zdumiewają i nie wiem, czym się tak część publiczności ekscytuje. Postanowiłem zobaczyć, czy nie ma czegoś naprawdę emocjonującego na kanałach sportowych. A tam prawdziwe zaskoczenie, a mecz jeszcze się nie rozpoczął. Dwie drużyny, których nazw nawet nie wymyśliłbym, gdybym chciał. To są rozgrywki: Palmiarnia Zielona Góra kontra ZooLeszcz Gwiazda Bydgoszcz. Dodam tylko, że grali w ping ponga. Ale przy takich nazwach to nie ma żadnego znaczenia. Dobranoc.
(krawat: Amanda)
(krawat: Amanda)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





