Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giorgio Redaelli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giorgio Redaelli. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 stycznia 2019

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

1564 krawat, 1564 dzień, 11/08/14

Dobry wieczór!
W tramwaju za moimi plecami mężczyzna opowiada wrażenia z wakacji. Z wyglądu i z wcześniejszej wymiany zdań wynika, że to średnia kierownicza kadra korpo. Wilanów itede, itepe.
- Wiesz pływaliśmy na czymś takim... Nie wiem jak to się nazywa. Ty siedzisz z tyłu i pedałujesz, a z przodu na platformie dzieciaczki sobie siedzą.
- Są tylko dwa rodzaje - tłumaczy jego kolega. - Kanu albo łodzie.
- Nie, to była platforma, ty siedzisz sobie i pedałujesz, a z przodu dzieciaczki.
- Albo kanu, albo łodzie.
- Nie, to chyba ani kanu, ani łodzie. Wiesz, pedałujesz, na platformie. O, tak... a z przodu dzieciaczki.
- Są tylko kanu i łodzie. Nie ma niczego trzeciego.
Odwracam się i mówię: - Moim zdaniem to na czym pan płynął to rodzaj rowera wodnego.
- Nie! Rower przecież inaczej wygląda. I nie jeździ po wodzie. Tu pan siedzisz, pedałujesz...
- Tylko kanu i łodzie.
- ... a z przodu na platformie dzieciaczki.
Rozmówki polsko-polskie. Każdy mówi co chce i nie interesuje go co drugi ma do powiedzenia.
Miłego dnia.

(krawat: Giorgio Radaelli)

niedziela, 3 sierpnia 2014

1556 krawat, 1556 dzień, 3/08/14

Dzień dobry! Nocowałem dzisiaj na wsi. Cisza, spokój. Na kanapie obok mnie spała Cyzia wtulona w misia. Odespaliśmy w ten sposób cały tydzień. Od jutra. Od świtu zaczyna się atak barbarzyńców. Remontują sąsiednie kamienice. Kują, wyją, kurzą. Można wytrzymać tylko przy zamkniętym oknie. Myślałem, że lepiej będzie w pracy, ale akurat naprzeciw mojego okna Polskie Radio remontuje swój dach. Jestem atakowany ze wszystkich stron. Jak żyć? Miłego dnia.

(krawart: Giorgio Redealli, ze słoniami)

poniedziałek, 15 października 2012

899 krawat, 899 dzień, 15/10/12

Dzień dobry! Z powodu różnych okoliczności ominęło mnie oglądanie histerii związanej z historycznym skokiem niejakiego Feliksa. Początkowo myślałem, że Felix to kot, ale potem okazało się, ze Austriak. Teraz z komentarzy dowiaduję się, że wydarzenie to pchnie ludzkość w nowym kierunku, ale nikt nie mówi w jakim. Ale gdyby to kot spadł ze stratosfery na cztery łapy, choć tylko potwierdziłby tym powszechnie znaną opinię, to i tak byłoby dużo większym wydarzeniem. Miłego dnia.

z cyklu: Media w cytatach

(krawat: Giorgio Redaelli)

środa, 5 września 2012

859 krawat, 859 dzień, 5/09/12

Dzień dobry! Moja córka do szóstej klasy podstawówki ma 4 książki do nauki historii, które ze względu na poziom trudno nazwać podręcznikami. W początkach III RP pojawił się model prawa powielaczowego, który utrzymał się i powielił na inne dziedziny. Mamy więc edukację powielaczową i dzieci w czterech podręcznikach mają wiedzę od renesansu do współczesności. Nauczyciele od razu mówią, że nie dadzą rady z programem. Autorzy* tych niby-podręczników przyjęli zasadę, że tę niby-wiedzę najlepiej przekazywać metodą zagadek i rebusów. Można się dowiedzieć, że w czasie okupacji hitlerowskiej „rozwijał się” (!) handel uliczny, a pojęcia związane z ludobójstwem trzeba odnaleźć ukryte w diagramie.
Z rozmów z córką i jej przyjaciółmi wiem, że teraz w szkołach podstawowych określenia takie jak „Ty Żydzie” lub „Ty Murzynie” są powszechne i są uważane za najbardziej obraźliwe wyzwiska. Oczywiście, pewnie w następnych wydaniach podręczników ten problem zostanie rozwiązany zgodnie z przyjętymi założeniami dydaktycznymi (np. podkreśl najbardziej upokarzające określenia). Nie ma jak dowcipny rebus na trudny temat. Miłego dnia.

*Aleksandra Marcinko, Jolanta Węgiel, „Moja historia. Historia i społeczeństwo dla klasy 6 szkoły podstawowej. Część 2”, wydawnictwo Nowa Era, Straszyn 2011 (wydanie trzecie)

(krawat: Giorgio Redaelli)

czwartek, 20 października 2011

538 krawat, 538 dzień, 20/10/11


Dzień dobry!
Siedziałem w mcknajpce przy mckanapce z mcfrytkami w mckeczupie.
Mczżarcie popijałem mckawą czytając w mcgazecie mcmyśli.
W tym mcświecie jedynie mój mac był prawdziwym jabłkiem.
Miłego dnia.

(krawat: Giorgio Redaelli)

piątek, 30 września 2011

518 krawat, 518 dzień, 30/09/11


Dzień dobry!
Zmęczony ciągłym utyskiwaniem nad kondycją współczesnego dziennikarstwa obejrzałem w telewizji - doskonale się bawiąc! - odcinek starego, peerelowskiego serialu o przygodach redaktora Maja.
Ach, takich dziennikarzy już nie ma.
Miłego dnia.

(krawat: Giorgio Redaelli)

wtorek, 20 września 2011

508 krawat, 508 dzień, 20/09/11

Dzień dobry! Zniechęcony brakiem chęci zerknąłem co i dla mnie ma w promocji Allegro*. Jak wybielę zęby to pójdę na interaktywne show „Zaklinacz Kobiet”. Po nim kompleksowe leczenie kręgosłupa. Jak wyleczą to doszkolą na warsztatach jazdy autem i wyślą jako pasażera lux-busem do Gdańska. Na zakończenie manicure, pedicure i wizyta w zoo. Małpy ucieszy widok moich tipsów. Miłego dnia.

*inspiracja Tomasz Fiałkowski

(krawat: Giorgio Redaelli)

sobota, 9 kwietnia 2011

344 krawat, 344 dzień, 9/04/11

Dzień dobry!
Zawsze wzruszają mnie na filmach przemówienia prezydentów USA chwilę przed zagładą świata.
Jak na kreskówkach dla dzieci widzę sceny pożegnań to płaczę jak bóbr.
I ryczę, gdy widzę reklamy pokazujące dobroć bankowców i ubezpieczycieli.
Kiedy będę śmiertelnie chory oni wezmą ode mnie dodatkowe pieniądze za dodatkową polisę.
To takie miłe.
Miłego dnia.

(krawat: Giorgio Redaelli)

poniedziałek, 8 listopada 2010

192 krawat, 192 dzień, 8/11/10

Dzień dobry! Nie znoszę dźwięków budzików. Tak bardzo, że budzę się zanim zaczną dzwonić. Ale one sprytne są i rano chowają swoje przyciski. Miłego dnia.
(krawat: Giorgio Redaelli)

czwartek, 16 września 2010

139 krawat, 139 dzień, 16/09/10

Dzień dobry! Miała być druga Polska lub Japonia, są już drugie Chiny. Dogoniliśmy Państwo Środka. Jak wczoraj powiedziała minister Barbara Kudrycka mamy tyle szkół wyższych co Chińczycy. Cały świat czeka na naszych absolwentów wydziałów marketingu. Będą mogli tam pozmywać naczynia. Miłego dnia.

(krawat: Giorgio Redaelli)