Dobry wieczór! - Jak miło leżeć obok psów i je głaskać - powiedziała niedawno moja żona. - Coraz bardziej rozumiem twojego dziadka, że tak kradł psy.
To prawda. Mój dziadek jak zobaczył jakiegoś psa lub kota, który mu się podobał to go po prostu brał. Zwierzyna bez walki dawała mu się porwać i chyba jej było dobrze w domu dziadków, bo - mimo korzystania z całkowitej swobody - nigdy nie uciekała. Dobranoc.
(krawat: Leonard)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonard. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 grudnia 2014
poniedziałek, 14 lipca 2014
1536 krawat, 1536 dzień, 14/07/14
Dobry wieczór! Dziękuję za ciepłe słowa w realu i wirtualu. Dzisiaj dostałem od Jerzego Wysockiego w prezencie książkę „NZS na ATK” autorstwa Andrzeja Anusza i Łukasza Perzyny. Książka składa się z rozmów osób działających w latach 80. w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów na tej uczelni. Ja tam przez rok studiowałem historię Kościoła, byłem w NZS-ie i na strajku studenckim w 1981 roku. Miło mi , że kilka osób wspomina mnie określając nawet jako jednego z liderów strajku oraz twierdząc, że dzięki straży strajkowej, którą kierowałem, nie mieliśmy żadnych prowokacji. Przezywano mnie - jak się dowiedziałem dopiero teraz - „Pikiet”, co też się świetnie oddawało mój ówczesny nastrój i temperament. Ale to wszystko to już historia, do której mam coraz większy dystans. Miłego wieczoru.
(krawat: Leonard)
(krawat: Leonard)
środa, 15 stycznia 2014
1356 krawat, 1356 dzień, 15/01/14
Dzień dobry! Krawat bez komentarza, bo nastroju na komentarz nie mam. Miłego dnia.
(krawat: Leonard)
(krawat: Leonard)
piątek, 26 lipca 2013
1183 krawat, 1183 dzień, 26/07/83
Dzień dobry! Na przełomie lat 80. i 90. pisałem jakiś reportaż o młodzieży. Miałem wtedy trzydziestkę na karku. Jeden z moich rozmówców, maturzysta powiedział o sobie, że jest depeszowcem. Najpierw byłem trochę zaskoczony, że tak wcześnie zaczyna, bo dla mnie depeszowiec to w dzienniku siedział przy depeszach agencyjnych i dla gazety był bardzo ważną postacią. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że ten chłopak jest fanem Depeche Mode. Chyba wtedy po raz pierwszy poczułem się trochę staro, ale nie było to jakieś uczucie niemiłe. Wolę Rolling Stonsów. Dzisiaj Mick Jagger kończy 70 lat, I can't get satisfaction! Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Leonard)
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Leonard)
poniedziałek, 22 lipca 2013
1179 krawat, 1179 dzień, 22/07/13
Dzień dobry! Profilerzy po polsku. „Przed zapisaniem się na kurs (prawa jazdy - przyp. mój) trzeba wcześniej pofatygować się z potrzebnymi dokumentami do starostwa lub w przypadku miast - do magistratu. Tam urzędnicy tworzą wirtualny profil kandydata na kierowcę. Dopiero po otrzymaniu pkk można zapisać się do wybranej szkoły jazdy, która uzupełnia profil, wpisując tam informacje o postępach kursanta. Na końcu z sylwetką kandydata zapoznaje się WORD (tj. Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego - przyp. mój)*”. Miłego dnia.
*za gazeta.pl Toruń
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
*za gazeta.pl Toruń
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
czwartek, 4 lipca 2013
1161 krawat, 1161 dzień, 4/07/13
Dzień dobry! „Żabki i małpki wykańczają knajpy na wrocławskim rynku” - czytam w gazeta.pl. Ręce precz od małpek i żabek! Już widzę jak stały klient tych produktów kupuje w knajpie drinki. Na żadne małpy proszę mi stanu gospodarki nie zwalać. Knajpy wykańcza zubożenie społeczeństwa. I zresztą to najmniejszy problem w tym wszystkim. Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
piątek, 21 czerwca 2013
1148 krawat, 1148 dzień, 21/06/13
Dzień dobry! Nie lubię biadolenia. I w związku z pewnym niemieckim serialem, który wywołał sporą dyskusję mam takie pytanie: czy jest jakiś polski film dokumentalny* w przystępny sposób (tj. zrozumiały dla odbiorców, którzy nie wiedzą, że w ogóle jest jakaś Polska) tłumaczący co to były niemieckie obozu koncentracyjne? Czy jest podobny polski film dokumentalny tłumaczący czym było powstanie w getcie? Albo Powstanie Warszawskie? Czy jest jakiś film, który pomógłby zrozumieć zagranicznemu widzowi jak wyglądała okupacja niemiecka w Polsce? Szukam i jakoś nie mogę znaleźć. Może debata na ten temat, bo przecież filmów i tak się nie da zrobić. Miłego dnia.
*chodzi o polskie (podkreślam: POLSKIE) filmy o długości 25. i 50. minut w kilku najważniejszych wersjach językowych
(krawat: Leonard)
*chodzi o polskie (podkreślam: POLSKIE) filmy o długości 25. i 50. minut w kilku najważniejszych wersjach językowych
(krawat: Leonard)
poniedziałek, 20 maja 2013
1116 krawat, 1116 dzień, 20/05/13
Dzień dobry! Na konferencję zajmującą się inwestowaniem na wschodzie Polski urzędnicy przylecą ze stolicy do Lublina specjalnie wyczarterowanym samolotem. Są to „przedstawiciele rządu odpowiedzialni za promocję polskiej gospodarki w kilkudziesięciu krajach świata” i jak na razie chyba jedyni (choć z musu) zainteresowani inwestycjami w tej części naszego kraju. „A ty co powiesz swojemu psychoterapeucie, kiedy zapyta dlaczego nie zainwestowałeś w Polsce wschodniej?” Powiem mu, żeby poszedł do psychiatry. Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Leonard)
wtorek, 27 marca 2012
697 krawat, 697 dzień, 27/03/12

Dzień dobry! Przyjaźniłem się z nim w czasach szkolnych. Któregoś dnia przyszedł do szkoły na pierwszą lekcję, a była to godzina wychowawcza, we fraku i ze skrzypcami.
- Natychmiast idź do domu. Masz się przebrać! - zakomenderowała nauczycielka. Wrócił, spóźniony nieco, na następną lekcję, też z wychowawczynią. Tym razem miał na sobie gumofilce, drelich, kufajkę i beret. Z ramienia zwisała monterska torba. Nie musiał już się przebierać. Przecież, szczególnie w polskiej szkole, lubimy te kostiumy, który minimalizują marzenia innych. Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Leonard)
wtorek, 15 marca 2011
319 krawat, 319 dzień, 15/03/11
czwartek, 10 lutego 2011
286 krawat, 286 dzień, 10/02/11
niedziela, 12 grudnia 2010
226 krawat, 226 dzień, 12/12/10
piątek, 19 listopada 2010
203 krawat, 203 dzień, 19/11/10
czwartek, 28 października 2010
181 krawat, 181 dzień, 28/10/10

Dzień dobry! Nic nie ginie. Mam ponad 30 roczników statystycznych i unikalne egzemplarze "Nowych Dróg". Bo porządkowanie księgozbioru bywa niezwykle twórcze. Ileż czasu trzeba stracić, by odnaleźć wszystkie tomy "W poszukiwaniu straconego czasu". Jest. "Czas odnaleziony". Miłego dnia.
(krawat: Leonard)
piątek, 10 września 2010
133 krawat, 133 dzień, 10/09/10

Dzień dobry! Po latach sporych doświadczeń z polską prywatną i publiczną służbą zdrowia wiem, że przeprowadzenie jakichkolwiek reform jest niemożliwe. Bo nie chodzi o reformy, chodzi o mentalność. O stosunek do człowieka (w sensie: pacjenta). Ostatnią i jedyną szansą jest oddanie leczenia ludzi w ręce weterynarzy. Miłego dnia.
wtorek, 6 lipca 2010
67 dzień, 67 krawat, 6/07/10

Dzień dobry! Mój znajomy twierdzi, że od Zakopanego do Helu ciągnie się olbrzymia, szeroka od Bugu do Odry, żyła woda. Dlatego - jego zdaniem - w Polsce nic się nie udaje. Jedyna korzyść z tej żyły to to, że nikomu też tego terenu nie udaje się podbić. Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(Leonard)
Facebook:
Ty, Marcin Kowalczyk, Luiza Łuniewska i Albert Ambroziewicz to lubicie.
Justyna Kobus Hej! Boginie greckie tłuką się na Twej piersi Grzesiu! wow. :-)
6 lipiec o 09:33
Maryla Musidłowska to wisła jest.
6 lipiec o 09:48
Luiza Łuniewska W końcu jakieś rozsądne wytłumaczenie! ;)
6 lipiec o 11:45
Andrzej Kowalski Grzesiu Atlantyda ci się marzy? .Powrót do kolorystyki wakacyjnej wzbudza we mnie tęsknotę za wolnym nad ciepłym morzem.
6 lipiec o 12:30
Piotr Skwieciński Dokładnie. Tu żaden projekt nie bywa zrealizowany. Wszystko się rozmywa. Od co najmniej XVI wieku.
6 lipiec o 12:46
Marcin Kowalczyk To prawda. Cały garnizon Litzmanstadt plus nieliczne jednostki Waffen SS stacjonujące w tym pięknym mieście 19 stycznia 1945 dopadł przez tę żyłę taki ból głowy, że nagle musieli wyjechać.
6 lipiec o 16:43
wtorek, 4 maja 2010
4 dzień, 4 krawat, 4 maj

Paskudny dzień, ponuro i strasznie. Trzymam się tego co postanowiłem. A postanowiłem, że codziennie będę nosił inny krawat. Chcę, żeby każdy dzień był inny, niepowtarzalny i piękny. Zawsze chciałem mieć 365 krawatów, czas najwyższy je policzyć. Jeśli będzie ich za mało, to też dobra wiadomość, będzie można dokupić nowe....
(krawat: Leonard)
Facebook:
Aneta Bogucka i Elżbieta Smoleńska lubią to.
Mieczysław T. Starkowski Wielki Gatsby...
4 maja o 09:12 ·
Maciej Gawlikowski Zawsze chciałem nie mieć krawatów. Prawie się udało! Mam jeden, z niewielkim przebiegiem - dwa razy użyty :-)
4 maja o 09:28 ·
Paweł Tomczyk Ale lans ;-)
4 maja o 09:48 ·
Anna Ciastoń No i dobrze! Ten jest czadowy a fiolet akurat bardzo trendy :-)
4 maja o 11:12 ·
Marek Jezowski Jeżeli zgłoszę, że zauważyłem któryś, jako szczególnie w moim guscie i harmonii z moją raczej skromną garderobą, to czy rozważysz wypożyczenie go na pozostałe 364 dni roku? Przyjmuję, że założyłeś roczny cykl noszenia biorąc pod uwagę wpływ całej inwestycji na budżet domowy.
NB obawiam się, że możesz swymi anonsami wywołać lawinowe 'coming out' innych kompulsywnych miłośników krawatów.
4 maja o 12:40 ·
Marek Jezowski Żeby nie było żadnych wątpliwości, dopowiadam jeszcze do mojej uwagi NB: ...takich jak na przyklad ja.
4 maja o 12:53 ·
Krzysztof Olszewski @ GS Ja też kiedyś miałem manię posiadania setek krawatów, aż się ożeniłem i żona powiedziała, że to jakiś przestarzały chłam i kazała wyrzucić :-(
4 maja o 15:50 ·
Albert Ambroziewicz fajne te kwiaty, wyglądają jak 8bitowe tekstury ze starych gier
4 maja o 19:31 ·
Grzegorz Sieczkowski Największą dla mnie spuścizną PRL-u jest szarość i bylejakość, taka umysłowa i zewnętrzna ponurość, dalej nie będę się rozpisywał, bo wpadnę w depresję, a ja mam wrodzoną potrzebę pewnej estetyki, ale z natury jest też tolerancyjny.
Poza tym chcę się dobrze pobawić.
@ES, AC, AA, MTS: Wielkie dzięki za komentarze i wyrazy sympatii, @PT: nie lans, ale krawatowy PR (w odróżnieniu od czarnego); @MJ:oczywiście, liczę na mała rewolucję krawatową, na fb jest grupa bowtie revolution, dlaczego nie tie-revolution, oczwyście, że pożyczę, @MG: to bardzo konsekwentna decyzja z Twojej strony, jestem pełen uznania i szacunku, @KO: 1. po pierwsze nie lubię jak kobiety decydują o moich krawatach (muszę o tym coś napisać w wolnej chwili). 2. większości kobiet się podobają moje krawaty, 3. najważniejsze, żeby mnie się podobały, 4. wiele krawatów mam tak zwanych niepowtarzalnych (np. dzisiejszy), 4. nie uznaję - w stosunku do siebie - pojęcia moda, mam po prostu swój styl, przepraszam za skromność!
Umarł krawat! Niech żyje krawat!
4 maja o 20:40
Aneta Bogucka i Elżbieta Smoleńska lubią to.
Mieczysław T. Starkowski Wielki Gatsby...
4 maja o 09:12 ·
Maciej Gawlikowski Zawsze chciałem nie mieć krawatów. Prawie się udało! Mam jeden, z niewielkim przebiegiem - dwa razy użyty :-)
4 maja o 09:28 ·
Paweł Tomczyk Ale lans ;-)
4 maja o 09:48 ·
Anna Ciastoń No i dobrze! Ten jest czadowy a fiolet akurat bardzo trendy :-)
4 maja o 11:12 ·
Marek Jezowski Jeżeli zgłoszę, że zauważyłem któryś, jako szczególnie w moim guscie i harmonii z moją raczej skromną garderobą, to czy rozważysz wypożyczenie go na pozostałe 364 dni roku? Przyjmuję, że założyłeś roczny cykl noszenia biorąc pod uwagę wpływ całej inwestycji na budżet domowy.
NB obawiam się, że możesz swymi anonsami wywołać lawinowe 'coming out' innych kompulsywnych miłośników krawatów.
4 maja o 12:40 ·
Marek Jezowski Żeby nie było żadnych wątpliwości, dopowiadam jeszcze do mojej uwagi NB: ...takich jak na przyklad ja.
4 maja o 12:53 ·
Krzysztof Olszewski @ GS Ja też kiedyś miałem manię posiadania setek krawatów, aż się ożeniłem i żona powiedziała, że to jakiś przestarzały chłam i kazała wyrzucić :-(
4 maja o 15:50 ·
Albert Ambroziewicz fajne te kwiaty, wyglądają jak 8bitowe tekstury ze starych gier
4 maja o 19:31 ·
Grzegorz Sieczkowski Największą dla mnie spuścizną PRL-u jest szarość i bylejakość, taka umysłowa i zewnętrzna ponurość, dalej nie będę się rozpisywał, bo wpadnę w depresję, a ja mam wrodzoną potrzebę pewnej estetyki, ale z natury jest też tolerancyjny.
Poza tym chcę się dobrze pobawić.
@ES, AC, AA, MTS: Wielkie dzięki za komentarze i wyrazy sympatii, @PT: nie lans, ale krawatowy PR (w odróżnieniu od czarnego); @MJ:oczywiście, liczę na mała rewolucję krawatową, na fb jest grupa bowtie revolution, dlaczego nie tie-revolution, oczwyście, że pożyczę, @MG: to bardzo konsekwentna decyzja z Twojej strony, jestem pełen uznania i szacunku, @KO: 1. po pierwsze nie lubię jak kobiety decydują o moich krawatach (muszę o tym coś napisać w wolnej chwili). 2. większości kobiet się podobają moje krawaty, 3. najważniejsze, żeby mnie się podobały, 4. wiele krawatów mam tak zwanych niepowtarzalnych (np. dzisiejszy), 4. nie uznaję - w stosunku do siebie - pojęcia moda, mam po prostu swój styl, przepraszam za skromność!
Umarł krawat! Niech żyje krawat!
4 maja o 20:40
Subskrybuj:
Posty (Atom)















