Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Plizit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Plizit. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lipca 2018

3087 krawat, 3087 dzień, 3/07/18, IX rok

Dobry wieczór! Gdy tylko go ujrzałem wiedziałem, że będzie żebrał. Źle, za nisko ustawiona wysokość kul, wymusza dziwny sposób poruszania, co sprawia wrażenie, iż mamy do czynienia z inwalidą. Weszliśmy razem do wagonu metra. Miałem chyba wystarczająco sceptyczny wyraz twarzy, bo zignorował mnie zupełnie. Przyglądałem się mu jeszcze bardziej i dostrzegłem, że te nisko ustawione „szwedki” wymuszają dziwaczny chód, ale i też powodują napięcie mięśni nogi i jej drżenie. Wtedy pomyślałem, że to żebranie to jednak ciężka praca i chciałem mu dać datek. Jednak on był już za daleko, a drzwi wagonu metra otworzyły się na mojej stacji. Trudno, może dam mu następnym razem. Dobranoc.

(krawat: X-Plizit)


czwartek, 14 grudnia 2017

2784 krawat, 2784 dzień, 13/12/17


Dobry wieczór! Ponieważ udawałem się na maraton Gwiezdnych Wojen, to wstąpiłem do sklepu, żeby uzupełnić żelazny zapas jajek. Wiecie, nigdy nie wiadomo z tymi siłami ciemności.
– Jakie są jajka? – zapytałem.
– Ekologiczne.
– A co to znaczy?
– Że są najwyższej jakości.
– A czy znoszące je kury korzystają z pełni praw?
– Nie mogę tego panu zagwarantować.
– Czyli nie wie pani, czy te kury korzystają z wolności?
Wtedy stojąca za mną pani szepnęła mi do ucha: – One są tak samo wolne jak my. Dobranoc.

(krawat  X-Plizit)