Dobry wieczór! (Uwaga! Z powodu drastycznych scen weganie powinni powstrzymać się przed lekturą tego tekstu!) Wczoraj spacerowałem sobie ulicą Marszałkowską, między Placem Konstytucji (z 1952 roku) a Placem Zbawiciela. Wracałem z biblioteki publicznej na Koszykowej, gdzie zaglądałem do starych gazet po garść świeżych wiadomości. Podczas tego spaceru zajęty byłem rozmową przez telefon. I nagle jak tak sobie beztrosko gadałem wpadł mi w usta jakiś latający robak. To owadzie kamikadze zanurkowało od razu zmuszając mnie do przełknięcia śliny i połknięcia tego bydlaka. „Trochę świeżego białka nie zaszkodzi” – powiedziałem sobie na pocieszenie, ale po 15 minutach opuchło mi gardło. Jest zaczerwienione. Boli mnie jeszcze dzisiaj. Jaki wniosek z tego płynie? Nie jemy żywych owadów. Spożywamy je tylko po odpowiednim przyrządzeniu. Dobranoc.
z cyklu: (Owady), które spotkałem
(krawat: Studio 54, Tie Rack)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio 54. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio 54. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 października 2017
wtorek, 15 sierpnia 2017
2662 krawat, 2662 dzień, 14/8/17
Dobry wieczór!
– Pan to ciągle o tych psach pisze, a proszę pana ważne rzeczy się tu dzieją.
– Wstyd się przyznać, ale ja czuję się taki nieważny...
Dobranoc.
(krawat: Studio 54 – Tie Rack)
– Pan to ciągle o tych psach pisze, a proszę pana ważne rzeczy się tu dzieją.
– Wstyd się przyznać, ale ja czuję się taki nieważny...
Dobranoc.
(krawat: Studio 54 – Tie Rack)
czwartek, 9 lutego 2017
2475 krawat, 2475 dzień, 8/2/17
Dobry wieczór! U nas w okolicy wszyscy dzisiaj żyją kraksą na Puławskiej. Facet pędził samochodem, wpadł na drugi, a potem na kilka zaparkowanych na chodniku. I jeden z tych z trotuaru wylądował w aptece, a dokładniej na jej wystawie, czyniąc wielką demolkę. Na szczęście nikomu z pieszych nic się nie stało. Wszyscy się cieszą, że nie łazili akurat tamtędy. Ja też jest zadowolony, bo miałem tam pójść i pobliżu coś załatwić, ale mi się nie chciało. I z tego „nie chciało” jestem najbardziej rad, bo nie jest źle jakąś sprawę odwlec. Przynajmniej raz na jakiś czas. Dobranoc.
Dobranoc.
(krawat: Tie Rack - Studio 54)
sobota, 14 listopada 2015
2022 krawat, 2022 dzień, 13/11/15
Dobry wieczór! Wieczorem zawitałem na rozdanie nagród Historycznej Książki Roku. Wśród nominowanych i laureatów sporo znajomych: Maciej Gawlikowski, Igor Janke, Piotr Gursztyn, Paweł Szwed (wydawca) i ekipa z FMW (też jako wydawcy). Gratulacje.
Potem obejrzałem mecz piłkarzy w telewizji. Ponieważ był piątek 13., a ja przynoszę naszej drużynie pecha, spodziewałem się prawdziwego lania. Zaczynało się zgodnie z planem. Telewizor włączyłem w momencie, kiedy piłka wpadała do naszej bramki (0:1). Potem dość długo przegrywali, a ja czułem w sobie złą moc. Potem jednak wygrali i przyznam, że to trochę przykre dla mnie. Byłem przekonany, w gruncie rzeczy pozytywnie nastawiony, że ma tę złą moc, a tu tak nagle się skończyła. Dobranoc.
(krawat: Studio 54, Tie Rack)
Potem obejrzałem mecz piłkarzy w telewizji. Ponieważ był piątek 13., a ja przynoszę naszej drużynie pecha, spodziewałem się prawdziwego lania. Zaczynało się zgodnie z planem. Telewizor włączyłem w momencie, kiedy piłka wpadała do naszej bramki (0:1). Potem dość długo przegrywali, a ja czułem w sobie złą moc. Potem jednak wygrali i przyznam, że to trochę przykre dla mnie. Byłem przekonany, w gruncie rzeczy pozytywnie nastawiony, że ma tę złą moc, a tu tak nagle się skończyła. Dobranoc.
(krawat: Studio 54, Tie Rack)
poniedziałek, 27 lutego 2012
668 krawat, 668 dzień, 27/02/12

Dzień dobry! Idą groźne lata. Chude i mroźne. Z pewnym opóźnieniem przeczytałem, że radziecki... Przepraszam, to z przyzwyczajania, rosyjski uczony, poważny choć kontrowersyjny, dr Chabibullo Abdusamatow twierdzi, że zamiast globalnego ocieplenia Ziemię czeka teraz nowa epoka lodowcowa. Już za dwa lata klimat gwałtownie się oziębi. Al Gore gdzie jesteś!? Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Studio 54 by Tie Rack)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







