Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Curtis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Curtis. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2018

3175 krawat, 3175 dzień, 28/09/18, IX rok

Dobry wieczór! Nie mogę dostać się na moje konto na Facebooku. System mnie wykluczył, ale ja wykluczyć się nie dam, więc założyłem nowe konto, na które zapraszam starych znajomych, bo nie wszystkich jeszcze udało mi się zaprosić. Co będzie ze starym kontem, nie wiem. Na razie jest nowe. I niech tak będzie. Pozdrawiam!

(krawat; John Curtis)

czwartek, 21 maja 2015

1847 krawat, 1847 dzień, 21/05/15

Dobry wieczór! W czasie kiedy cały naród oglądał swoją debatę był dobry czas, by z psami udać się do weterynarza. Pani doktor, śliczna i młoda dziewczyna obejrzała psy i zaleciła przeprowadzenie kontrolnych badań.
Już w drzwiach zacząłem się dopytywać: - A mocz, do której godziny można przywieźć?
- Zawsze można przywieźć. O każdej porze - odpowiedziała pani doktor.
- W sobotę też? Chyba laboratorium nie pracuje?
- Proszę przywieźć, przecież kurier zabierze do innego laboratorium.
W tym momencie poczułem, że żona ciągnie mnie za rękę: - Wypytujesz się jakbyś był w przychodni dla ludzi.
Dobranoc.

(krawat: John Curtis)