(krawat: Marks & Spencer Collezione)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Collezione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Collezione. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 czerwca 2019
3441 krawat, 3441 dzień, 21/06/19, IX rok
(krawat: Marks & Spencer Collezione)
środa, 11 stycznia 2017
2447 krawat, 2447 dzień, 11/1/17
Dobry wieczór! Trudniejsze warunki atmosferyczne odbudowują jednak ludzką solidarność. I od razu przykład z dzisiaj. Sąsiadka z sąsiedniej kamienicy jak mnie zobaczyło to ucieszyła się, że jednak żyję. „Dawno nie widziałam pana, myślałam, że coś się stało. A psy jak? Też żyją?” „Żyją, żyją, tylko na mróz nie chcą wychodzić.” „Wiem pan, to zupełnie jak ja. Siedzę tylko w domu i ludzi zupełnie nie widzę.” A jak ludzi zobaczą to się ucieszą. Dobranoc.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
wtorek, 9 czerwca 2015
1865 krawat, 1865 dzień, 8/06/15
Dobry wieczór!
Chciałem znajomej, która przyjechała do Polski na leczenie dać jakiś nietypowy upominek. Przyszła mi do głowy pewna książka, wydana dawno temu, ale z tematyki, która znajomą pasjonuje. Poszukałem i po pewnym czasie okazało się, że na Allegro jest egzemplarz w bardzo dobrym stanie i na dodatek jak kupię, to mogę odebrać go osobiście w Warszawie. Zalicytowałem i książka stała się moją własnością. Już miałem dzwonić, żeby się umówić, ale zatelefonował mężczyzna wystawiający przedmiot na aukcji.
- Kiedy będę mógł odebrać od pana książkę? - zapytałem od razu.
- No, właśnie dzwonię, bo pojawił się problem. Przenosiłem książki z jednego magazynu do drugiego i zapomniałem usunąć tę pańską aukcję. Teraz nie pamiętam, w którym jest kartonie. Albo poczeka pan miesiąc, dwa aż znajdę, albo anulujemy aukcję. Pieniądze oczywiście zwracam.
- Poczekać mogę, jak nie da się inaczej. Szkoda, bo chciałem dać tę książkę w prezencie znajomej. Wie pan, przyjechała z zagranicy na miesiąc do polskiego szpitala. Miałem pomysł, żeby taką niespodziankę zrobić. Pasjonuje się tym tematem. Trudno, wyślę pocztą.
- Hm... - powiedział mężczyzna, a potem mówił coś niezrozumiałego i nagle się rozłączył. Dziwnie jakoś.
Następnego dnia wieczorem znów zadzwonił telefon i ponownie usłyszałem tego mężczyznę w słuchawce.
- Tak sobie pomyślałem o tej niespodziance, którą chciał pan zrobić tej pani w szpitalu i poszukałem w tych pudłach. Kawał roboty. Znalazła się ta książka. Może pan jutro odebrać.
Miła historia, prawda?
Dobranoc.
Z dedykacją dla Marty Rudomino, która już poleciała do Paryża. Z tomikiem Haiku.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
Chciałem znajomej, która przyjechała do Polski na leczenie dać jakiś nietypowy upominek. Przyszła mi do głowy pewna książka, wydana dawno temu, ale z tematyki, która znajomą pasjonuje. Poszukałem i po pewnym czasie okazało się, że na Allegro jest egzemplarz w bardzo dobrym stanie i na dodatek jak kupię, to mogę odebrać go osobiście w Warszawie. Zalicytowałem i książka stała się moją własnością. Już miałem dzwonić, żeby się umówić, ale zatelefonował mężczyzna wystawiający przedmiot na aukcji.
- Kiedy będę mógł odebrać od pana książkę? - zapytałem od razu.
- No, właśnie dzwonię, bo pojawił się problem. Przenosiłem książki z jednego magazynu do drugiego i zapomniałem usunąć tę pańską aukcję. Teraz nie pamiętam, w którym jest kartonie. Albo poczeka pan miesiąc, dwa aż znajdę, albo anulujemy aukcję. Pieniądze oczywiście zwracam.
- Poczekać mogę, jak nie da się inaczej. Szkoda, bo chciałem dać tę książkę w prezencie znajomej. Wie pan, przyjechała z zagranicy na miesiąc do polskiego szpitala. Miałem pomysł, żeby taką niespodziankę zrobić. Pasjonuje się tym tematem. Trudno, wyślę pocztą.
- Hm... - powiedział mężczyzna, a potem mówił coś niezrozumiałego i nagle się rozłączył. Dziwnie jakoś.
Następnego dnia wieczorem znów zadzwonił telefon i ponownie usłyszałem tego mężczyznę w słuchawce.
- Tak sobie pomyślałem o tej niespodziance, którą chciał pan zrobić tej pani w szpitalu i poszukałem w tych pudłach. Kawał roboty. Znalazła się ta książka. Może pan jutro odebrać.
Miła historia, prawda?
Dobranoc.
Z dedykacją dla Marty Rudomino, która już poleciała do Paryża. Z tomikiem Haiku.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
wtorek, 28 października 2014
1642 krawat, 1642 dzień, 28/10/14
Dobry wieczór! To był dobry dzień. Muzeum Historii Żydów Polskich jest już otwarte, chociaż działało od pewnego czasu. Mam nadzieję, że wpłynie jakoś na edukację, zmianę antysemickich postaw w Polsce, ale widząc na przykład komentarze na onet.pl wiem, że będzie ciężko. Dobranoc.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
sobota, 27 września 2014
1611 krawat, 1611 dzień, 27/09/14
Dzień dobry! Co się dzieje z gazetami, w których kiedyś człowiek pracował? Tytuł z soboty, portal gazeta.pl: „Prowokacja "Gazety Wyborczej". Dziennikarka udająca kelnerkę wydawała za dużo reszty. Oddawali?” Moja Kochana „Gazeto”, drogi Adamie, drogi Jarku! Może zróbcie taką prowokację: wypłaćcie większe pensje pracownikom. Ciekawe jak zareagują? Przerażą się, że idzie nowa fala zwolnień czy po prostu ucieszą się? Więcej Kochani odwagi w tych prowokacjach! Miłego dnia.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
poniedziałek, 15 września 2014
1599 krawat, 1599 dzień, 15/09/14
Dzień dobry! Nowoczesna telewizja informacyjna, czyli No News TV, dzisiaj:
Chłopiec nadaje z Giełdy Papierów Wartościowych: - Widoczne jest spowolnienie światowej gospodarki... Chiny będą miały prawdopodobnie gorsze wyniki niż zakładano... rośnie bezrobocie w największych gospodarkach świata... Widoczna poprawa nie nastąpi prędko...
Dziewczynka w studiu: - Dziękuję ci, Mateusz. A teraz mam dla państwa ważną wiadomość z Płocka. Pirat drogowy...
Cytat dnia z tej samej stacji. Pracownik szpitala o polityce wobec chorych: „Staramy się zniechęcić pacjentów”. I toby było na tyle. Miłego dnia.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
Chłopiec nadaje z Giełdy Papierów Wartościowych: - Widoczne jest spowolnienie światowej gospodarki... Chiny będą miały prawdopodobnie gorsze wyniki niż zakładano... rośnie bezrobocie w największych gospodarkach świata... Widoczna poprawa nie nastąpi prędko...
Dziewczynka w studiu: - Dziękuję ci, Mateusz. A teraz mam dla państwa ważną wiadomość z Płocka. Pirat drogowy...
Cytat dnia z tej samej stacji. Pracownik szpitala o polityce wobec chorych: „Staramy się zniechęcić pacjentów”. I toby było na tyle. Miłego dnia.
(krawat: Marks & Spencer, Collezione)
wtorek, 18 marca 2014
1418 krawat, 1418 dzień, 18/03/14
Dzień dobry! Ciekawi mnie, czy w końcu udało się wykryć sabotażystów, którzy posypali solą lodowisko na Stadionie Narodowym. Największą ślizgawkę w Polsce. Prokuratura prowadzi dochodzenie, ale o wynikach nic nie słychać. Kto wtargał worek soli na Stadion Narodowy? Jedna osoba czy zorganizowana grupa dywersantów? Miłego dnia.
(krawat: Collezione, Marks & Spencer)
(krawat: Collezione, Marks & Spencer)
czwartek, 24 października 2013
1273 krawat, 1273 dzień, 24/10/13
Dzień dobry! Już wiem na czym polega popularność Pudziana. Dźwignąłem rano plecak szkolny córki. 10 kilogramów (I klasa gimnazjum). I tak od zerówki. Zajęcia z wuefu nie są potrzebne, skoro tak regularnie ćwiczymy grzbietowe podnoszenie ciężarów (zresztą przez pierwsze cztery lata edukacji nie wpuszczano córki i innych małych dzieci do sali gimnastycznej. I słusznie, skoro ćwiczą regularnie!).
A co do tzw. reformy sześciolatków. Reforma musi być. Nie dla dzieci, nie dla rodziców, a nawet nie dla nauczycieli. Musi być dla wydawców podręczników szkolnych. Rok „czesania” więcej. I to jest prawdziwy cel reformy. Miłego dnia.
(krawat: Collezione, Marks & Spencer)
A co do tzw. reformy sześciolatków. Reforma musi być. Nie dla dzieci, nie dla rodziców, a nawet nie dla nauczycieli. Musi być dla wydawców podręczników szkolnych. Rok „czesania” więcej. I to jest prawdziwy cel reformy. Miłego dnia.
(krawat: Collezione, Marks & Spencer)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








