Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debenhams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debenhams. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 marca 2020
3603 krawat, 3603 dzień, 11/03/20, X rok
Dobry wieczór! W moim ulubionym sklepie z chińszczyzną kupuję mój ulubiony ryż. Dwa opakowania stawiam obok siebie, w tym czasie właścicielka sklepu (Azjatka) wkłada do torby pozostałe produkty. Płacę i chcę wychodzić, ale patrzę i widzę, że ryż znikł.
– Czy ja płaciłem za ryż? – pytam się lękliwie z obawy, czy nie dzieje się coś złego z moim kojarzeniem rzeczywistości. Z pamięcią.
– Ta pani ma twój ryż – mówi właścicielka sklepu wskazując atrakcyjną, młodą i elegancką kobietę.
– Czy to ostatni ryż? – dramatycznym głosem pyta się młoda kobieta i widzę, że skona, a nie wypuści z rąk mojego ryżu.
– Jest dużo ryżu, niech pani go weźmie, przyniosę sobie z półki – nie chcę toczyć żadnych wojen, ale widzę, że trzeba czujnym. Takie teraz czasy. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
poniedziałek, 27 stycznia 2020
3659 krawat, 3659 dzień, 26/01/20, X rok
Dobry wieczór! Nasłuchy. Z niedzieli handlowej w wielkiej podmiejskiej galerii handlowej.
– Babciu, zajrzymy jeszcze do cecece.
– Nie muszę. Byłam już w wuce.
Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
niedziela, 19 stycznia 2020
3652 krawat, 3652 dzień, 18/01/20, X rok
Dobry wieczór! Podczas wieczornego spaceru na murze obok brzydkich bazgrołów zobaczyłem staranny napis: POPROSIMY COŚ ŁADNEGO! Społeczeństwo coraz krytyczniej podchodzi do street artu. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
poniedziałek, 13 maja 2019
3401 krawat, 3401 dzień, 12/05/19, X rok
Dobry wieczór! Dumy jestem z żony, bo właśnie dotarła do nas wiadomość, że zajęła drugie miejsce w XVIII Ogólnopolskim i Polonijnym Konkursie Poetyckim im. Leopolda Staffa. Cóż mogę powiedzieć, żona-poetka... Duma mnie rozpiera. A wiersze są dobre, i mam nadzieję, że nie tylko te konkursowe opublikuje. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
niedziela, 24 lutego 2019
3324 krawat, 3324 dzień, 24/02/19, IX rok
Dobry wieczór! Wyciągnąłem żonę do kina. Chłód na dworze oraz socrealistyczny budynek, w którym się mieści kino sprzyjały temu, żeby wreszcie obejrzeć „Zimną wojnę”. Poszliśmy, bo nie widzieliśmy do tej pory, a ja nie chciałem czuć żadnej presji wydając surową, przesadnie krytyczną, a może nawet niepochlebną opinię. I taką opinię właśnie wydaję: świetny film! Pierwszy chyba od lat sześćdziesiątych, w którym muzyka jest tak ważna. Zasłużył na Oscara. Przynajmniej ja bym mu dał. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
wtorek, 19 lutego 2019
3318 krawat, 3318 dzień, 18/02/19, IX rok
Dobry wieczór! Ponieważ bardzo późno już jest, więc rozpisywać się nie będę, a jedynie zaproszę do obejrzenia w środę powtórki filmu „Zima stulecia” (TVP Historia, 20.02., godz.18.25). Dobranoc.
(krawat: The Collection Debenhams)
(krawat: The Collection Debenhams)
niedziela, 7 stycznia 2018
2808 krawat, 2808 dzień, 6/01/18
Dobry wieczór! Niech tak się stanie. Będę jedyny. Nie będę komentował zwycięstw(a) Kamila Stocha. Tak powiedziałem. Howgh! Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
niedziela, 10 grudnia 2017
2780 krawat, 2780 dzień, 9/12/17
Dobry wieczór! Chciałem dowiedzieć się, czy świat jeszcze istnieje, więc zajrzałem na stronę mojej ulubionej gazeta.pl. Od razu uwagę przyciągnęły dwa tytuły czołówkowe: „Leniwce wypróżniają się raz w tygodniu, z narażeniem życia” i „Nie myjemy zębów cudzą szczoteczką, bo to »obrzydliwe«. W takim razie razie, dlaczego się całujemy?!” Dziękuję. Wystarczy na dziś tych newsów ze świata. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
czwartek, 18 maja 2017
2574 krawat, 2574 dzień, 18/5/17
Dobry wieczór! Pchełkę w ucho ugryzł duży pies, więc ma teraz kołnierz założony na szyję i nie jest z tego bardzo rada. To już jej drugie pechowe zdarzenie w czasie tygodnia. I mamy nadzieję, że na tym się skończy. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
piątek, 12 maja 2017
2567 krawat, 2567 dzień, 11/5/17
Dobry wieczór! Zwykle nie piszę o polityce, bo uważam ją za nudną i przewidywalną. Zwykle z wyprzedzeniem kilkudniowym wiem co się stanie. A ja jeśli chodzi o wypowiedzi polityków to pisałbym im dużo lepsze. Nie rozumiem, po co tyle emocji. Oczywiście, mam swoje niespełnione marzenia związane z polityką. Bardzo chciałbym, żeby jednocześnie zatrudniły mnie dwa zwalczające się ugrupowania, a ja w ich imieniu toczyłbym spór. Mogę obiecać, byłby to spór merytoryczny i kulturalny. Podniósłbym debatę publiczną na niebotyczny poziom.
Ale ja nie o tym chciałem. Otóż odzywam się, bo czuję się trochę odpowiedzialny za ostatnie wydarzenia. Chodzi mi o te białe róże. Wyczuwam tutaj inspirację posła Andrzeja Halickiego z PO. Wieki temu, czyli dokładnie zaraz po wyborach prezydenckich w 1995 roku założyliśmy wspólnie nieformalną organizację – Bractwo Biała Róża, która miała zwalczać postkomunistów i korupcję. Tygodnik „Polityka” określił nas mianem „tajemniczej” organizacji, słusznie zresztą. Zaczęliśmy od walki z prezydentem-elektem Kwaśniewskim. Zorganizowaliśmy lub współorganizowaliśmy kilka, całkiem sporych manifestacji. I na tym nasza aktywność się właściwie skończyła. Wydaliśmy jeszcze jakąś broszurę. Ostatnim akordem była krótka współpraca z grupą polityczno-intelektualną z Wrocławia o nazwie – jeśli dobrze pamiętam – Psie Pole. I wtedy wszystko spsiało kompletnie, a my przestaliśmy działać.
Te białe róże to w gruncie bardzo stare kotlety, które zresztą my sami wtedy dość śmiesznie odgrzewaliśmy (świadomie używam takiego porównania). Dietetycy radzą, żeby jadać tylko świeże potrawy, więc nie ma co odgrzewać dalej. Andrzeju – zwracam się do posła Halickiego – poszukaj innych kwiatów. Moim zdaniem, gerbery będą lepsze. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
Ale ja nie o tym chciałem. Otóż odzywam się, bo czuję się trochę odpowiedzialny za ostatnie wydarzenia. Chodzi mi o te białe róże. Wyczuwam tutaj inspirację posła Andrzeja Halickiego z PO. Wieki temu, czyli dokładnie zaraz po wyborach prezydenckich w 1995 roku założyliśmy wspólnie nieformalną organizację – Bractwo Biała Róża, która miała zwalczać postkomunistów i korupcję. Tygodnik „Polityka” określił nas mianem „tajemniczej” organizacji, słusznie zresztą. Zaczęliśmy od walki z prezydentem-elektem Kwaśniewskim. Zorganizowaliśmy lub współorganizowaliśmy kilka, całkiem sporych manifestacji. I na tym nasza aktywność się właściwie skończyła. Wydaliśmy jeszcze jakąś broszurę. Ostatnim akordem była krótka współpraca z grupą polityczno-intelektualną z Wrocławia o nazwie – jeśli dobrze pamiętam – Psie Pole. I wtedy wszystko spsiało kompletnie, a my przestaliśmy działać.
Te białe róże to w gruncie bardzo stare kotlety, które zresztą my sami wtedy dość śmiesznie odgrzewaliśmy (świadomie używam takiego porównania). Dietetycy radzą, żeby jadać tylko świeże potrawy, więc nie ma co odgrzewać dalej. Andrzeju – zwracam się do posła Halickiego – poszukaj innych kwiatów. Moim zdaniem, gerbery będą lepsze. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
niedziela, 2 października 2016
2346 krawat, 2346 dzień, 2/10/16
Dobry wieczór! Żona przyjechała z Londynu i przywiozła mi obrazek, pocztówkę z królową Elżbietą II, o który prosiłem, bowiem bardzo ją lubię. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
piątek, 17 czerwca 2016
2239 krawat, 2239 dzień, 17/6/16
Dobry wieczór! Kupiłem w Rossmannie święcę zapachową. Zapaliłem ją i ze zdumieniem stwierdziłem, że jest to świeca zapachowa bez zapachu. Im bardziej ją wąchałem, tym mniej ją czułem.Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
środa, 4 maja 2016
2194 krawat, 2194 dzień, 3/5/16
Dobry wieczór! Jadąc w ciągu dnia przez podwarszawskie okolice mijaliśmy co chwila skromne, acz charakterystyczne obiekty pożytku publicznego, czy też placówki pierwszej pomocy jak wolą niektórzy, z charakterystycznym szyldem ALKOHOL 24. Widok dość zwyczajny w gruncie rzeczy, na który prawie się już nie reaguje, o ile nie ma pilnej potrzeby.
W pewnym jednak momencie zobaczyłem duży szyld PUCHARY-24. I na sklepowej szybie zdążyłem doczytać jeszcze: „Trofea”, „Puchary”... Uśmiechnąłem się na myśl o scenie z filmu „Miś” i od razu wyobraziłem sobie tłumy Ryśków Ochódzkich pędzących w różnych pora dnia i nocy po puchary „na zachętę” dla dzieci i wnuków różnych notabli, prezesów korpo i innych wielkich szych. Piękne, nie? A może to jednak prawda, może rzeczywiście tak jest, tylko ja o niczym nie wiem? Dobranoc.
(krawat: Classics Debenhams)
W pewnym jednak momencie zobaczyłem duży szyld PUCHARY-24. I na sklepowej szybie zdążyłem doczytać jeszcze: „Trofea”, „Puchary”... Uśmiechnąłem się na myśl o scenie z filmu „Miś” i od razu wyobraziłem sobie tłumy Ryśków Ochódzkich pędzących w różnych pora dnia i nocy po puchary „na zachętę” dla dzieci i wnuków różnych notabli, prezesów korpo i innych wielkich szych. Piękne, nie? A może to jednak prawda, może rzeczywiście tak jest, tylko ja o niczym nie wiem? Dobranoc.
(krawat: Classics Debenhams)
sobota, 2 stycznia 2016
2071 krawat, 2071 dzień, 1/1/15
Dobry wieczór! Zaplątał się u mnie jakiś gość w smokingu i nie może wyjść. Nie wiem co robić. Dobranoc.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
niedziela, 15 czerwca 2014
1507 krawat, 1507 dzień, 15/06/14
Dzień dobry! Jadłem kiedyś, dawno temu, obiad w restauracji kucharza Sowy i powiem, iż byłem bardzo rozczarowany. Ale za to desery! Świetne! Pamiętam, że kawiarnia hotelowa była czynna w środku nocy, a jej specjalnością były gorące desery*. Bardzo gorące! Miłego dnia.
*lody na gorących śliwkach
(krawat: Debenhams)
*lody na gorących śliwkach
(krawat: Debenhams)
czwartek, 27 marca 2014
1427 krawat, 1427 dzień, 27/03/14
Dzień dobry! I znowu optymistyczne. Słusznie piłkarz Legii Jakub Kosecki oburza się na oburzających na niego, że kupił sobie porsche. „Miałem zamiar kupić sobie lamborghini, a stanęło tylko na porsche” - mówi podpora warszawskiej potęgi futbolowej. My też jesteśmy oburzeni, że standard życia naszych futbolistów się tak gwałtownie obniża i stanowczo żądamy międzynarodowych rekompensat dla polskich drużyn piłkarskich za międzynarodowe porażki. W końcu to dzięki nim ktoś odnosi sukcesy, więc i powinien się podzielić zyskiem z tych sukcesów płynącym. W końcu przegrywać musi ktoś, żeby wygrać mógł ktoś. Miłego dnia.
(krawat: Debenhams)
(krawat: Debenhams)
piątek, 14 września 2012
868 krawat, 868 dzień, 14/09/12
Dzień dobry! Do tej pory myślałem, że jest taki podział: stażyści w gazeta.pl wypisują głupawe teorie, a obalają je komentatorzy z Gazety Wyborczej. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Niedawno GW pisała, że polska klasa średnia szaleje na zakupach w dyskontach. Że te różne Lidle i Biedronki są trendy i z klasą. Dzisiaj rano w dodatku biznesowym czytam, że ta klasa średnia jest w tych swoich ukochanych hipermarketach permanentnie oszukiwana. Daje się łapać na proste chwyty reklamowe i oszukiwać na wadze. Jeśli dobrze rozumiem Gazetę Wyborczą to polska klasa średnia nie dość, że biedna, to jeszcze głupia. Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Devebhams)
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Devebhams)
poniedziałek, 25 czerwca 2012
787 krawat, 787 dzień, 25/06/12
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























