Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D'em Crazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D'em Crazy. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 maja 2019

3411 krawat, 3411 dzień, 22/05/19, X rok

Dobry wieczór!
Sytuacja bez wyjścia.
– Nie mam czasu, a chciałbym kupić coś  takiego, żeby szybko zaspokoić głód.
– Polecam pączka.
– Chciałbym coś bardziej dietetycznego.
– W takim razie też polecam pączka.
Dobranoc.


(krawat: D'em Crazy D.C. Enterprises, San Jose, CA)


piątek, 29 września 2017

2707 krawat, 2707 dzień, 28/9/17


Dobry wieczór! Jest tak, że pomagając komuś powinniśmy okazać ciepło i solidarność, a jednocześnie zachęcić, a nawet czasami zmusić do wysiłku. Szczególnie ważne – i też trudne – jest to w ratownictwie medycznym. Poczułem się źle, jakieś przeziębienie, albo coś w tym stylu mnie dopadło. Położyłem się do łóżka i od razu poczułem, że ulegam chorobie, wszystkie siły mnie opuściły, a członki me stały się bezwolne. Leżałem tak dogorywając, aż w pewnym momencie na poduszce, tuż obok mojej głowy, położyła się Cyzia. Po krótkiej chwili skutecznie rozepchała się na tyle, że zajęła całą poduszkę, a ja musiałem wykazać się sporym refleksem, by nie wylądować na podłodze. Siły wróciły w członki me, a i też poczułem się trochę wyleczony. Może przeziębienie nie ustąpiło, ale jestem teraz taki czujny i nieufny. Dobranoc.


(krawat: D'em Crazy, D.C. Enterprises, San Jose, CA)




środa, 5 lipca 2017

2621 krawat, 2621 dzień, 4/7/17

Dobry wieczór! W pociągu na korytarzu jechała para*. Przed trzydziestką. Ona zatopiona w książce siedziała na tzw. przystawce. On stał obok zapatrzony w tablet. Oglądał jakiś animowany film. W pewnym momencie zwolniło się trwale miejsce w przedziale. Młody człowiek wszedł do środka i bez przywitania zajął miejsce, nadal uporczywie wpatrując się w tablet. Po krótkim czasie zwolniło się drugie miejsce. Mężczyzna spojrzał przez szybę na korytarz. Jednak dziewczyna go nie widziała, więc wyjął telefon i wysłał do niej smsa, ale ona nie reagowała, więc kilka razy ponowił próbę. Dziewczyna ani drgnęła. Nie wiadomo, czy była tak pochłonięta książką, czy też miała przyciszony dzwonek telefonu. On przez ułamek sekundy wahał się: wstać, odsunąć drzwi i ją zaprosić do środka? Spojrzał jednak w ekran i znów zanurzył się w animowanej historii. Czasami jesteśmy tak blisko, a tak daleko. Dobranoc.

*zapomniane z podróży do Katowic, ale teraz przypomniane


(krawat: D'em Crazy D.C. Enterprises, San Jose. CA)