wtorek, 4 listopada 2014

1649 krawat, 1649 dzień, 4/11/14

Dobry wieczór! Żona mówi, żebym coś napisał o Pchłomirze. - Zobacz jak leży pięknie - przekonuje żona, a że żonie się nie odmawia, więc piszę o Pchełce. Być może ma zły wpływ na Cyzię, bo nauczyła ją rozgryzać gumowe zabawki. Bo Pchłomira to generalnie taki termit jak zaczyna gryźć, to aż do skutku. Jak jej daję chrupkę to boję się zawsze o palce. Ale ten nasz domowy termit nie znosił marchewki, którą ją wyraźnie kuła w zęby. Ale od Cyzi nauczyła się jeść surowej marchwi, więc też nie tylko deprawuje Cyzysławę, ale i też daje się sama deprawować. Dobranoc.

(krawat: no name)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz