Dzień dobry! Wczoraj znajomy zapytał się mnie, czy mogę zainteresować się jego żoną. A ja na to, czemu nie? Już się interesuję. Dał mi filmik jakiś. Obejrzałem. Dziwne takie. Fajne, mówię, a gdzie ta żona, którą miałem się zainteresować. No, sztuką żony chciałem cię zainteresować, odpowiada znajomy. Ja o sztukach, on o sztuce. Ludzie takie już są, narobią apetytu i tylko na wystawę zaproszą. Kultury, cholera im się zachciało. Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Fabric)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz