poniedziałek, 20 stycznia 2020

3653 krawat, 3653 dzień, 19/01/20, X rok


Dobry wieczór! Po „Bożym Ciele” z kina wracałem Marszałkowską. Przed lokalem, który za komuny miał neon z beczki i nazwą browaru, którego piwa nigdy w tej knajpie nie można było, bo było to co dowieźli, dzisiaj leżał czerwony dywan. Na zewnątrz przy drzwiach kłębił się tłum z papierosami i drinkami, a z boku jakiś mężczyzna rozmawiał przez telefon.
– ... ja wszystkim mówię, że mam wspaniałego syna – mówił do słuchawki.
– ...
– A teraz „W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” – powiedział żegnając się. – Dobranoc.
No, to dobranoc.

(krawat: Copperstone)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz