czwartek, 2 maja 2019

3390 krawat, 3390 dzień, 1/05/19, IX rok

Dobry wieczór! Kiedy wracałem ze spaceru z psami minął mnie autobus Ikarus. Napis na szybie informował, że to kurs w czterdziestą okrągłą rocznicę, bo wtedy (czyli w 1979) takie Ikarusy z Węgier wyjechały na ulice Warszawy.
W mediach czczą radosną rocznicę wejścia Polski do Unii. Pamiętam ten dzień na ulicach Warszawy. Bardzo smutny. Z powodu międzynarodowej konferencji finansowej w Warszawie była wielka panika, że zjadą zewsząd antyglobaliści i zrobią światowej finansjerze „ruski miesiąc”. Nie zjechali. Ale szyby w witrynach w całym mieście były zabite dechami, dzięki czemu Warszawa wyglądała dosłownie jak dziurami zabita dechami. Ludzie w obawie przed zadymami uciekli z miasta. Pierwszy dzień w Unii był szary i ponury. Ci nasi politycy zabierają nam nawet radość ze swoich sukcesów.
No, i dzisiaj zaczął się dziesiąty rok mojego bloga. Za rok skończymy 10 lat! I tym optymistycznym akcentem... Dobranoc Państwu!

(krawat: George)

1 komentarz: