Dzień dobry! Lubię i szanuję Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. W jego już słynnym liście do lidera „Solidarności” zaimponowała mi szczerość. Polscy pracodawcy zwykle skrywają niechęć do swoich pracowników i klientów, a tu proszę jak u klasyka: Ja tu jestem kierownikiem szatni! I co mi pan zrobi?. Muszę też wyrazić podziw za sam pomysł. Oto dzięki pismu przewodniczącego ZPP okazało się, że pewne zmiany strukturalne, kształt polskiej gospodarki to wyłącznie problem pracodawców i pracobiorców. Kiedy ci się nawalają członkowie rządu i parlamentarzyści mogą spać spokojnie. I słusznie. Nie ma co niepokoić ich główek, kiedy myślą o kolejnych wyborach Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Carnaval de Venise)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz