Dobry wieczór! W Warszawie cicho i spokojnie. Ludzi prawie nie ma. Nie ma też świeżego pieczywa. Wszędzie taka filmowa cisza i pustka. Tylko w gazetach piszą, że będzie globalna katastrofa. Kiedyś się z tej ciszy cieszyłem, ale teraz wiem, to cisza przed Apokalipsą. Dobranoc.
(krawat: Andrew's Ties)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz