Dzień dobry! Czy w związku z inicjatywą kierownictwa partii i rządu, by zrekonstruować obrady Okrągłego Stołu, możemy się spodziewać w 30. procentach demokratycznych wyborów do Sejmu i w pełni demokratycznych wyborów do Senatu? Bo po co powoływać niekonstytucyjne ciało, skoro jest demokratycznie wybrany parlament? Kto dokona wyboru uczestników tego nowego Okrągłego Stołu? Tak jak kiedyś partia i Episkopat? Czy demokracja w Polsce się nie sprawdziła? Czy większość parlamentarna nie ma możliwości przeprowadzenia reform? Czy jakieś obce siły, wrogie Polsce, przeszkadzają np. wprowadzeniu w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie KRUS? A może pojawiły się jakieś nadzwyczajne okoliczności? Przecież słyszymy, że jest bardzo dobrze i coraz lepiej. Miłego dnia.
(krawat: Robin Ruth)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz