Dzień dobry! Postępuje bufetyzacja warszawskiego szkolnictwa. Właśnie dyrektorzy gimnazów w stolicy zapowiadają, że w klasach ma być po 28 uczniów, a o przyjęciu do szkół decydować będą sami burmistrzowie dzielnic. Dzwonimy na specjalną infolinię.
- Czy to prawda, że w gimnazjalnych klasach będzie po 28 uczniów? - pytamy.
- To zależy - słyszmy odpowiedź.
- To może być mniej?
- To zależy.
- Burmistrz będzie decydował o przyjęciu do szkoły?
- To zależy.
- Czyli dyrektorzy gimnazjów też mogą podejmować takie decyzje?
- To zależy.
- A więc najważniejszy będzie jednak głos burmistrzów?
- To zależy.
Klimat jak w bufecie na dworcu PKP w czasach PRL. MIłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Christian Dior)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz