Dzień dobry! Przeczytałem, że gdzieś w Polsce otwarto kolejny lokal, który ma być w klimacie PRL. Jak w filmie „Miś”. Moim zdaniem źródłem tego sentymentu jest po prostu chęć usprawiedliwienia własnej nieudolności kulinarnej i braku manier. W PRL nie paradowaliśmy w kufajkach, po ulicach nie chodziły białe niedźwiedzie i nie mówiliśmy wyłącznie językiem Barei, Za to mieliśmy więcej autoironii i dystansu do otaczającego świata. A teraz - jako przedstawiciel klasy średniej - stanę w kolejce i kupię tanie korpusiki kurczaków markecie. Jeśli rzucili. Miłego dnia.
z cyklu: Media w cytatach
(krawat: Kenzo)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz