
Dzień dobry!
Miał najdziwniejszy księgozbiór jaki widziałem.
Wszystkie tomy z pięknymi grzbietami, lecz każdy z innej bajki.
- Nie mogę się powstrzymać - mówił. - Muszę rocznie ukraść metr książek.
Czy był biblio-kleptomanem?
Na pewno miłość - również do książek - jest pozbawiona rozsądku.
Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Brummell)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz