czwartek, 29 września 2011

517 krawat, 517 dzień, 29/09/11

Dzień dobry!
Z przystanku zabrał mnie „tramwaj do kariery”.
Akurat jechał w moją stronę.
Żebrak ze skróconym cv na tekturze odmówił podróży.
- Robotę już mam - odparł, kiedy mówili mu, że może „znaleźć oferty pracy korzystając z Facebooka”.
Zanim dowiedziałem się jak „mogę sobie pomóc” wysiadłem na przystanku... właściwie na skrzyżowaniu dróg.
Miłego dnia.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: Seidenfalter)

3 komentarze:

  1. Nie mam ochoty na "bycie na facebook'u", ergo: kariery też nie zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bywam na fejsie, ale rozumiem, jeśli ktoś nie chce, co do kariery to wolę, że określenie "droga życiowa", bo w nim jest miejsce na więcej miejsc i celów

    OdpowiedzUsuń
  3. Kariera - to słowo, którego się boję.

    OdpowiedzUsuń