wtorek, 22 stycznia 2019

3290 krawat, 3290 dzień, 21/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Miasto K. Lokal gastronomiczny starego typu. Pora obiadowa. Większość stolików zapełniona osobami w wieku 60+. Do restauracji wpada młody człowiek. Rozgląda się i zadaje bufetowej pytanie: – Czy mogę zjeść śniadanie? Sala zastyga z widelcami i łyżkami przy otwartych ustach. Przez moment nie słychać stuku sztućców. Wszyscy czekają na odpowiedź. – Tak. Może pan – mówi młodzieńcowi bufetowa. Sala oddycha z ulgą. Wszystko wraca do swojego rytmu. Noże znów kroją schabowe. Dobranoc.

(krawat: Marks & Spencer)

niedziela, 20 stycznia 2019

3289 krawat, 3289 dzień, 20/01/19, IX rok

Dobry wieczór! W autobusie międzymiastowym dziewczyna z początkami otyłości olbrzymiej rozmawiała bardzo głośno przez telefon. Co chwila określała kogoś (zdaje się, że partnera życiowego) „burakiem wsiowym”, czasami „burakiem ze wsi” lub „najgorszym burakiem wsiowym”. W pewnym momencie wrzasnęła : „Nie mogę teraz tego wykrzyczeć! Przecież jestem w autobusie i muszę się zachowywać kulturalnie, a nie jak ten cholerny burak wsiowy!” Tak. Kultura strasznie ogranicza. Dobranoc.

(krawat: Greenwoods)

sobota, 19 stycznia 2019

piątek, 18 stycznia 2019

3287 krawat, 3287 dzień, 18/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Nagle z ciemności wyłoniła się rowerzystka. Od razu moją uwagę przyciągnęła dziwna pozycja jaką przyjęła. Jechała dość szybko. Wyprostowana. Lewą ręką trzymała kierownicę. Prawą miała uniesioną do wysokości głowy. W dłoni trzymała latarkę, którą oświetlała sobie drogę. Przyglądałem się jej uważnie czyniąc w myślach zakłady, czy pojedzie dalej chodnikiem, czy też wjedzie na zatłoczoną samochodami ulicę. Znowu wygrałem. Pojechała ulicą. Tacy ludzie jak ona zawsze szukają wyzwań. Dobranoc.

(krawat: D. berite)

czwartek, 17 stycznia 2019

3286 krawat, 3286 dzień, 17/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Trudno się pozbyć pewnych skojarzeń, choć niekiedy są one absurdalne. Na przykład 17 stycznia. Jak słyszę, to od razu wymyślać dopowiadam sobie wyzwolenie Warszawy, choć przecież było to zajęcie zburzonego całkowicie miasta. Albo jak ktoś mówi „nasza ojczyzna”, to ja w myślach trymiga za towarzyszem Gierkiem dodaję: „Polska Ludowa”. Nawet nie wiecie jak ja jestem zindoktrynowany. Gorzej! Ja sam nie wiem. Dobranoc.

(krawat: Autograph – Marks & Spencer)

środa, 16 stycznia 2019

3285 krawat, 3285 dzień, 16/01/19, IX rok

Dobry wieczór!
Składanie zeznań.
– Nie wiem, gdzie mam kartę stałego klienta. Podam numer telefonu.
– Nie chcę numeru.
– Dlaczego?
– To nie ten sklep. Proszę podać nazwisko.
– A nie PESEL?
Dobranoc.

(krawat: Calvin Klein)

3284 krawat, 3284 dzień, 15/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Od soboty napływają do mnie smutne wiadomości od znajomych, którzy tracą swoich bliskich. We wtorek dotarła smutna wiadomość o śmierci Wiesława Zdorta, wybitnego operatora filmowego. To on nakręcił zdjęcia do dzieł Kazimierza Kutza, między innymi do „Soli ziemi czarnej”, dla mnie jednego z najważniejszych dla filmów. To niepowetowana strata. Niestety, nigdy nie poznałem go osobiście, ale prywatnie był on ojcem mojego kolegi, dziennikarza Dominika Zdorta. Dominiku, wyrazy współczucia, dla Ciebie i Twoich Bliskich. Dobranoc.

(krawat: Marks & Spencer)

wtorek, 15 stycznia 2019

3283 krawat, 3283 dzień, 14/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Wstrzymam się dzisiaj od pisana, albowiem wystarczająco dużo słów padło, a nie chcę powtarzać. Czasami dobrze pomilczeć. Dobranoc.

(krawat: Burton)

poniedziałek, 14 stycznia 2019

3282 krawat, 3282 dzień, 13/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Przez ponad pół godziny walczyłem z bloggerem, żeby zamieścić niedzielny krawat. W końcu system ustąpił, ale ja zapomniałem, o czym chciałem napisać. Dobranoc.

(krawat: Autograph – Marks & Spencer)

sobota, 12 stycznia 2019

3281 krawat, 3281 dzień, 12/01/19, IX rok


Dobry wieczór!
Stałem w izbie przyjęć przed automatem do napojów i zastanawiałem się, czy po szpitalnym obiedzie zasłużyłem na kubek kawy. Wtedy podszedł do mnie mężczyzna w ortalionowej kurtce i wełnianej czapce. Pił kawę. Ale czuć od niego było zdecydowanie mocniejszy trunek.
– Jeśli kawa tylko ta ziarnista – powiedział stanowczo i z mojej dłoni – już bez słów – wyjął pieniądze. Wrzucił je do automatu. Oddał mi resztę: – Trzy złote starczą.
Ponieważ nadal milczałem zapytał: – Jaką?
– Latte.
– Lepsza będzie kapuczyno – dokonał za mnie wyboru.
– Bez cukru! – rzuciłem błagalnie, a mój nowy barista ten wybór akurat zaakceptował.
Spojrzał nieufnie na trzymaną przeze mnie książkę.
– I jak tam leży się na okulistyce?
– Jestem na wewnętrznym – powiedziałem.
– To źle.
– Dlaczego?
– Wykańczalnia. Wielu was jest na sali?
– Jestem sam.
– To źle – w jego przepitych oczach nie dostrzegłem dla siebie żadnej nadziei. Odwrócił się i szybko odszedł zanim zdążyłem mu wyjaśnić, że sala jest jednoosobowa.
Dobranoc.

(krawat: Classics)

piątek, 11 stycznia 2019

3280 krawat, 3280 dzień, 11/01/19, IX rok

Dzień dobry! Wydaje się, że najlepszym krawatem warunkach szpitalnych jest krawat nadrukowany na koszulce. Taki t-shirt pozwala nam zachować poczucie posiadania krawata, który z kolei nie pląta się niepotrzebnie podczas różnych zabiegów i badań, gdyż go tak naprawdę nie ma. Estetyka tego nie jest oczywiście najlepsza, ale czyż w warunkach szpitalnych estetyka jest taka ważna? Miłego dnia.

Zima stulecia, piątek, 11.01.2019, godz. 20.00, TVP Historia
Serdecznie zapraszam na premierę filmu.

(krawat: Gilban)

czwartek, 10 stycznia 2019

3279 krawat, 3279 dzień, 10/01/19, IX rok

Dzień dobry! Kolejnym rozwiązaniem w szpitalu jest tradycyjny krawat na gumkę. Tradycyjny, bo w latach sześćdziesiątych był to nieodzowny element marnej elegancji. Niewątpliwie wygodny, ale wątpliwy estetycznie. Miłego dnia.

Zima stulecia, piątek, 11.01.2019, godz. 20.00, TVP Historia
Serdecznie zapraszam na premierę filmu.

(krawat: no name)

środa, 9 stycznia 2019

3278 krawat, 3278 dzień, 9/01/19, IX rok

Dzień dobry! Zdecydowanie nie sprawdza się też w warunkach szpitalnych krawat zawiązywany przedziwnym mechanizmem, który mnie kojarzy trochę szubienicą, a trochę z górnopłukiem, jeśli ktoś pamięta jak wyglądało takie urządzenie sanitarne. Miłego dnia.

Zima stulecia, piątek, 11.01.2019, godz. 20.00, TVP Historia
Serdecznie zapraszam na premierę filmu.

(krawat; Pacal)


wtorek, 8 stycznia 2019

3277 krawat, 3277 dzień, 8/01/19, IX rok

Dzień dobry! Nigdy nie polecałem krawatów na haczyk, bo to nieeleganckie i w ogóle, ale już zupełnie się one nie sprawdzają w trudnych warunkach szpitalnych. Nigdy nie należy używać ich nawet w takich okolicznościach. Proszę zobaczyć, jak to brzydko wygląda. Miłego dnia.

Zima stulecia, piątek, 11.01.2019, godz. 20.00, TVP Historia
Serdecznie zapraszam na premierę filmu.

(krawat: Uniformity, Schoolwear Specialist)


poniedziałek, 7 stycznia 2019

3276 krawat, 3276 dzień, 7/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Zapraszam w najbliższy piątek do TVP Historia, gdzie o godzinie 20. będzie wyświetlany film „Zima stulecia”, którego jestem autorem. To kolejny etap rozwoju mojej nowej specjalności, czyli zimologii stuletniej.
Na Facebooku z okazji tej  premiery utworzyłem wydarzenie, ale znacie system, nie mogę zaprosić wszystkich, więc proszę upowszechniajcie to wydarzenie, jeśli oczywiście macie na to ochotę, ja z góry dziękuję.
Przy okazji chciałbym bardzo podziękować wszystkim osobom, które wzięły udział w nagraniu – jako goście i współtwórcy – tego skromnego filmu. Dobranoc.


(krawat: Robin Ruth)

3275 krawat, 3275 dzień, 6/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Żona i córka w kawiarni. Godzina 22.
Żona: – Dwa espresso proszę.
Córka: – Jedno, ja poproszę cappuccino.
Żona: – Oszalałaś. O tej porze mleko!?
I miała rację. Żona oczywiście. Dobranoc.

(krawat: Tango by Max Raab)


sobota, 5 stycznia 2019

3274 krawat, 3274 dzień, 5/01/19, IX rok

Dobry wieczór!
– Proszę pani, a ja za kim jestem?
– Pani? To znaczy?...
– Puszek.
– Przed Puszkiem jest Bubu.
– A kto jest przed Bubu?
– Ja jestem! Marchewka.
– A ja przed Marchewką. Jestem Borys.
– A ja przed panem. Tosia.
– A kto jest po Puszku?
– Po Puszku jest Pchełka.
– A po niej?
– Lizus.
– A który to?
– Widział ktoś Lizusa?
– Gdzie jest Lizus?
Dobranoc Państwu.

(krawat: Estilo es tiempo ASK, Anne Surkamp-Kramer)


3273 krawat, 3273 dzień, 4/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Po wyjściu z galerii handlowej objuczony zakupami udałem się na przystanek autobusowy w celu dostania się do domu. Cel jasny, bo człowiek powinien stawiać sobie cele jasne, a nie ciemne. Tym bardziej że zawiesiłem na ten moment dzień pieszego pasażera. Kiedy nadjechał autobus linii 138 wykorzystałem sytuację i wsiadłem do tego środka lokomocji. A po wejściu okazało się, że mam ręce zajęte, więc zająłem jakieś miejsce, żeby mieć je wolne, ale nie miałem, bo moje klamoty mi się z tego miejsca zsuwały, w związku z tym nie mogłem skasować biletu i stałem z nim trochę bezradnie. Wtedy podszedł młody człowiek i bezgłośnie wyjął mi bilet z ręki. Poszedł do kasownika, skasował i wrócił do mnie zwracając mi go ponownie bezgłośnie, al;e za z to miłym uśmiechem. Będąc miłym można działać bezgłośnie i bezszelestnie, taki z tego wniosek. Dobranoc.

(krawat: Next)

piątek, 4 stycznia 2019

3272 krawat, 3272 dzień, 3/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Postanowiłem trochę odpocząć od tramwajów, więc zacząłem więcej chodzić. Jak mam jechać, to idę. Taki tam prywatny dzień pieszego pasażera. Taka nowa świecka tradycja w takim małym ludzkim wymiarze, bo przecież najważniejszy jest jest człowiek. Ja-człowiek*, a nie jakiś tam anonimowy. Choć oczywiście brakuje mi w takim chodzeniu rozmów w tramwaju. Idąc nie da się podsłuchiwać, taka smutna prawda. Dobranoc.

*zagadka, kto napisał takie dzieło?

(krawat: Next)

środa, 2 stycznia 2019

3271 krawat, 3271 dzień, 2/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Zwróciłem uwagę, że wielu moich znajomych zaniepokojonych globalnym ociepleniem, kiedy stwierdzam, że tęsknię za mroźnymi zimami ze śniegiem, natychmiast mówi: – Broń Boże! Niech będzie ciepła zima, jak najcieplejsza. Ot, taki paradoks. Dobranoc.


(krawat: Carlo)

3270krawat, 3270 dzień, 1/01/19, IX rok

Dobry wieczór! Nie mam specjalnego nabożeństwa do tego Nowego Roku, czy w ogóle do tych wszystkich Nowych Roków. Nigdy nie robiłem z tego powodu żadnych specjalnych postanowień, bo niby dlaczego miałbym z okazji takiego wydarzenia składać jakieś deklaracje. Że niby nowe otarcie? O tym raczej decydują różne inne okoliczności, które wypadają zwykle w innym czasie. Ale też nie jest tak, że nie zauważam Nowego Roku lub ignoruję. Zawsze lubiłem i nadal lubię ten miły zwyczaj składania sobie życzeń, bo życzę ludziom dobrze. Dobranoc.


(krawat: Ralph Marlin, "Star Trek Ship Montage", TM & © 1996 Paramount Pictures)

poniedziałek, 31 grudnia 2018

3269 krawat, 3269 dzień, 31/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Piszę do Was z zagłodzonego Mokotowa. Chleba dzisiaj zabrakło. Ludzie w piekarniach wykupili wszystko. Do ostatniej drożdżówki. A już w Wigilię słyszałem jak kobieta na ulicy mówiła –gdzie tam – wrzeszczała: – Nie ma pieczywa na całym Mokotowie! A dzisiaj znowu kolejki. Panie w opustoszałej piekarence mówiły mi, że agresja straszna była wśród ludzi i dopiero co 50 klient był nieawanturujący. Nikt nie spodziewał się, że ta niewidzialna ręka rynku jest taka głupia.
Ślę Wam więc z tego zamorzonego głodem Mokotowa serdeczne życzenia noworoczne. Szczęśliwego Nowego Roku! I sytego!
Dobranoc i dzień dobry!

(krawat: Pierre Cardin)

niedziela, 30 grudnia 2018

3268 krawat, 3268 dzień, 30/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Dziękuję za zainteresowanie moimi psami i pytania o diagnozę. Trochę się wahałem podawać szczegóły, zważywszy na okoliczności, w których wszystko się zdarzyło. Nadal nie będę wchodził w detale. Powiem tylko, że podczas dzisiejszej wizyty u pani doktor zajrzał pan doktor  i ze złośliwym – choć sympatycznym – uśmiechem stwierdził: „Słyszałem, że uszkodził pan psy”. Tak. Uszkodziłem ratując. No, ale taki już los ratowników. Ciężki, i znikąd wdzięczności. Dobranoc.


(krawat: no name)

3267 krawat, 3267 dzień, 29/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Przypomniał mi się obrazek z Wigilii. Na przystanku tramwajowym stał mężczyzna będący pod wyraźnym wpływem spirytualiów i z twarzą zniszczoną ich intensywnym i wieloletnim spożyciem. Bez dwóch zdań, jego organizm i życie były zniszczone przez alkohol. Gdzieś próbował się dodzwonić, ale najwyraźniej nikt nie odbierał tego wieczora jego telefonów. Jakoś nie było chętnych, którzy widzieliby go w Wigilię przy talerzu dla zagubionego wędrowca. Po każdej nieudanej próbie dodzwonienia się przechodził na drugą stronę ulicy. Zmieniał tak kilka razy przystanek i kierunek swojej przyszłej podróży. Ubrany był w krótką ortalionową kurtkę i czapkę narciarkę. Ale moją uwagę przykuł świetnie skrojony garnitur (alkohol pozwolił zachować sylwetkę) i eleganckie, bardzo dobrej jakości buty. Do tego modny dwie dekady temu koralowy golf. Być może były to ostatnie atrybuty dawnej świetności. W pewnej chwili – bo taki moment w końcu na przystanku nadchodzi –  przybył długo oczekiwany tramwaj. Motornicza na głowie miała czapkę Mikołaja. Porwał nas ten zaprzęg przerywając moje obserwacje, ale obraz tego mężczyzny ciągle mi powraca. Dobranoc.

(krawat: Nobel League)

sobota, 29 grudnia 2018

3266 krawat, 3266 dzień, 28/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Bardzo późno wróciłem do domu. Usiadłem w fotelu. Po chwili na jego oparcie wskoczyła Pchełka. I usiadła. Niczym Elżbieta Jaworowicz w programie „Sprawa dla reportera”. Chyba czas zakończyć ten dzień. Dobranoc.

(krawat: Swissphone)

czwartek, 27 grudnia 2018

3265 krawat, 3265 dzień, 27/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Z psami musiałem być u weterynarza. Miałem nadzieję, że z powodu post-świąt będą pustki jak w całym mieście. Niestety, właściciele psów i kotów nie wyjeżdżają z Warszawy. Wszyscy uparli się pójść do kliniki dla zwierząt. I wszyscy musieli – tak ja my – pilnie. Tłok straszny, bo każdy oprócz zwierzaka wziął żonę i dzieci,. Do tego jedna właścicielka kota strasznie histeryczna. Zwierzęta podekscytowane i gotowe do błyskawicznej dezercji. Rejwach wielki! Psy szczekają, koty piszczą! Ale daliśmy radę. Teraz psy wykończone i ja też. Dobranoc.

(krawat: Baumler)

środa, 26 grudnia 2018

3264 krawat, 3264 dzień, 26/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Cyzia uwielbia małe, miękkie zabawki z tkaniny dla psów. Rozpoznaje je na kilometr. W torbie pod choinką leżała dla mniej właśnie taka zabawka. I nie czekając na Mikołaja sama ją znalazła i wyjęła z torby. Ona ciągle pilnuje swoich zabawek, żeby jej nikt nie ukradł. A najbardziej podejrzanym jest odkurzacz. W ogóle w czasie porządków kładzie te wszystkie swoje bezcenne rzeczy na posłanie, kładzie się obok nich i wygląda jakby była na tratwie ratunkowej w czasie oceanicznego sztormu. Muszę je kupić kamizelkę albo przynajmniej koło ratunkowe. Dobranoc.

(krawat: Paul Costelloe)

wtorek, 25 grudnia 2018

3263 krawat, 3263 dzień, 25/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Przed świętami monsieur Tomasz z Paryża nad Sekwaną, nie mylić z Paryżem w gminie Pokój w powiecie namysłowskim, przybył z tej francuskiej osady do nas nad Wisłę i na przywitanie rzekł do mnie: – Masz ode mnie krawat! I wręczył mi pakiet małych konserw (dlaczego małych, czyżby tam dużych nie znali!?) owiniętych w celofan i związanych czarną kokardką. Trochę to przykre, że tam nie znają krawatów (nie tylko widelców, jak widać) i zastępują je puszkami,. W związku z tym muszę ratować honor Francji i czym prędzej przystąpić do stopniowego skracania tego niby-zwisu męskiego. Cel mam jasny: całkowita likwidacja. Nie bójcie się, dam radę! Dobranoc.

(krawat: Marks & Spencer)

poniedziałek, 24 grudnia 2018

3262 krawat, 3262 dzień, 24/12/18, IX rok

Dobry wieczór! Kilka lat temu kupiłem kartki świąteczne, żeby wysłać je na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, a nie tylko składać życzenia smsowo, mailowo, telefonicznie i w ogóle elektronicznie. I zawsze w grudniu dużo się dzieje, więc zapominam o tych kartkach. Pięć lat temu dostałem pocztą z Paryża od Tomka i Józka świąteczne życzenia i bardzo się z nich cieszyłem, bo było jak dawniej. Dzisiaj postanowiłem, w następnym roku wyślę te kartki, i żeby nie było problemu z brakiem czasu w grudniu, zacznę wysyłać od Wielkanocy.
Wszystkim Wam życzę Radosnych Świąt i Pogodnych Poświąt! Dobranoc.


(krawat: E. Graziano)