sobota, 25 kwietnia 2015

1820 krawat, 1820 dzień, 24/04/15

Dobry wieczór! Właściwie to ważniejsze teksty Władysław Bartoszewski pisywał dla „Stolicy” niż dla „Tygodnika Powszechnego”. Za to w krakowskim piśmie miał bardzo ważną rubrykę poświęconą zmarłym. Było to jedyne miejsce w prasie, w którym mogły się znaleźć nazwiska niektórych osób. Z krótkim biogramem. Z emigracji i z kraju. To było takie miejsce poświęcone tym wykluczonym, znajdującym się poza marginesem oficjalnego życia w PRL. Powstawała na podstawie nekrologów w prasie krajowej i zagranicznej oraz dzięki prywatnym kontaktom samego Bartoszewskiego. Ukazywała się ta rubryka w latach 60. i 70., znalazło się w niej kilka tysięcy nazwisk. „Tymi rękami pogrzebałem kilka tysięcy ludzi” - żartował profesor Bartoszewski podczas wykładów na KUL-u. Dobranoc.

(krawat: Jaeger)

2 komentarze: