poniedziałek, 16 stycznia 2017

2451 krawat, 2451 dzień, 15/1/17

Dobry wieczór! Byliśmy dzisiaj, rodzinnie na „Powidokach” Andrzeja Wajdy. Szedłem niechętnie, bo z recenzji prasowych wynikało, że to utwór niemal propagandowy. Jakiś testament polityczny. Nie będę nawet tych głupot streszczał. Film bardzo mi się podobał, i nie był tym, o czym pisali recenzenci. Kameralny. Świetna rola Lindy w roli Władysława Strzemińskiego, świetna  też gra młodziutkiej Bronisławy Zamachowskiej. Dawno dziecko tak dobrze nie grało w polskim filmie. Nie będę opisywał, bo nie lubię. Powiem tylko, że rzadko w polskim kinie są pokazywane sceny życia ludzi w nędzy, a jak już są to rażą fałszem. W „Powidokach” sceny życia w biedzie są naprawdę pokazane prawdziwie i poruszająco. Dobranoc.

(krawat: Daniel Hechter)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz