środa, 6 lipca 2016

2257 krawat, 2257 dzień, 5/7/16

Dobry wieczór! Dzisiaj nie dokonałem żadnych ważnych obserwacji. Taki sobie powziąłem cel. Nie widzieć, nie słyszeć, nie rozmawiać. Choć kusiło mnie strasznie, to jednak się udało. Nawet jak zobaczyłem wypadek, jak widziałem sto dzwoniących na pogotowie, powiedziałem sobie, nic tu po mnie i zrezygnowałem z obserwowania obserwujących. Okazuje się więc, że tak (nie słysząc, nie widząc i nie mówiąc) też można żyć, ale czy takie życie ma dla mnie sens? Dobranoc.

z cyklu: Ludzie, których (nie) spotkałem

(krawat: Mercedes)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz