Dobry wieczór! W sklepie stoi mężczyzna ze świeżo zakupioną zgrzewką piwa i małą butelką wódki zwaną popularnie małpką. Rozmawia ze sprzedawczynią. Konwersacji przysłuchuje się jeszcze dwóch mężczyzn.
- To pani Halinko, ile dziennie w te upały trzeba wypić wody?
- Co najmniej trzy litry.
Mężczyzna zamilkł. Przyglądał się swoim zakupom, patrzył po półkach i było widać, że intensywnie myśli. W tym czasie, gdy u niego zachodziły procesy myślowe, ja zostałem obsłużony przez sprzedawczynię. Byłem już w drzwiach, kiedy odezwał się znowu.
- To ja pani Halinko wezmę jeszcze dwa piwa.
Dobranoc.
(krawat: Hean Brown tie collection by der flotte boy)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz