wtorek, 21 lipca 2015

1908 krawat, 1908 dzień, 21/07/15

Dobry wieczór! Dzisiaj był jakiś wysyp zakonnic. Ciągle mnie mijała pani w habicie. Przed lodziarnią Malinowa na rowerze przejechała jedna taka siostra-cyklistka bardzo wystylizowana. Habit w kolorze kawy z mlekiem, bicykl w tej samej tonacji, wiklinowy koszyk. Jak w kinie francuskim w latach 60. i 70. Z posługą jakąś pewnie pędziła. Trochę później w outlecie pod Warszawą w sklepie Benettona zobaczyłem ostatnią dzisiaj zakonnicę. Wyszła z przymierzalni. Nie wytrzymałem i szybko zajrzałem do środka, za kotarę, by sprawdzić, czy nie ma tam księdza, z którym całowała się w słynnej reklamie. Dobranoc.

(krawat: Burton)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz