Dzień dobry! Byłem dzisiaj w nieco innym świecie, więc świat Stonóg mnie trochę ominął. Zacznę od końca. Sporo czasu spędziłem w doborowym psim towarzystwie w parku Morskie Oko. Normalne psy, normalni ludzie, wokół zielono, bardzo sympatycznie. Wciągu dnia przez kilka godzin oglądałem dużo starych filmów. Wrażenie na mnie zrobił pewien reportaż z końca lat 60. o wiejskiej drodze, która dzieliła dosłownie dwie społeczności. Właściwie tego traktu nie było, to skomplikowana historia niemożności urzędniczej, która się ciągnęła od końca wojny. W pewnym momencie jeden z bohaterów reportażu mówi*: „Obiecywali nam drogę przed wyborami. I nie ma jej nadal. Teraz im nie wierzymy”. Widzicie, nic się nie zmieniło. Dobranoc.
*cytuję z pamięci
(krawat: Seidenfalter)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz