Dobry wieczór! Wracałem właśnie z moimi psami do domu, kiedy z sąsiedniej kamienicy wyskoczył mężczyzna w krótkich, czarnych gaciach i ukląkł przede mną. Wryło mnie, rozejrzałem się wokół, już chciałem skromnie podziękować za ten hołd, ale okazało się, że to klęknięcie to początek gimnastyki biegacza. Trochę mnie to jednak rozczarowało. Dobranoc.
(krawat: Ede and Ravenscroft)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz