czwartek, 9 kwietnia 2015

1805 krawat, 1805 dzień, 9/04/15

Dobry wieczór! Jestem dzisiaj zmęczony... i przerażony samym sobą. Tyle razu obiecywałem sobie, że nie dam się już więcej wrobić w żadną działalność społeczną. Dosyć, bo to i tak w Polsce to nie ma sensu. Bo tu nic nie ma sensu. I znowu dałem się wrobić. Po co się w ogóle odzywałem, trzeba było siedzieć cicho. Udawać, że mnie nie ma. Nie zgłaszać żadnych pomysłów. Albo nie iść na spotkanie. Lub powiedzieć jak wszyscy, że nie mam czasu. Nie, ja zawsze muszę brać odpowiedzialność za to co mówię. Po co to mi... Dobranoc.

(krawat: Giovanni Rossi)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz