wtorek, 3 lutego 2015

1740 krawat, 1740 dzień, 3/02/15

Dobry wieczór! Toczy się już tradycyjna kłótnia o nagrodę, a właściwie o tytuł „Hieny roku”. Nie zabieram w tej debacie głosu z zasadniczego powodu. Jestem przeciwny takiemu „wyróżnianiu” z zasady, ponieważ taki tytuł deprecjonuje całą działalność człowieka, a ja ze swej natury nigdy nie czułem się sędzią, który mógłby przekreślać czyjeś życie lub dokonania. Tytuł „hieny” jest skierowany przeciwko człowiekowi, nie przeciw konkretnemu dziełu dziennikarza, a nie może być tak, że jeden lub kilka nawet wyjątkowych podłych tekstów (lub innych utworów) przekreśla kogoś jako człowieka. Oczywiście, można przyznawać anty-nagrody za jakieś konkretne dokonania medialne i niech to nawet będzie tytuł „Najpodlejszego tekstu dwa tysiące któregoś tam roku”, bo to będzie utwór autora, a nie sam konkretny autor. I w tej kategorii konkurencja - zapewniam - jest ogromna, niezależnie od poglądów politycznych czy jakichś tam innych. Dobranoc.

(krawat: Burberry')

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz