Dzień dobry! Kiedy wypoczywam czuję niepokój, że zastój gospodarczy i cały ten kryzys to moja wina. Szczególnie negatywnie w czasie wypoczynku moja postawa wpływa na stan handlu, który z powodu mojego wałkonienia ponosi dotkliwe straty. Dlatego zamiast odpoczywać udałem sie do galerii handlowej, żeby kupić sznurowadła z rzemienia. Niby taniej i szybciej wyszłoby, gdbym kupił za granicą przez internet, ale czegóż nie robi się dla Polski. I tak wszedłem do sklepu znanej na świecie marki, która w Polsce sprzedaje przede wszystkim letnie buty wiązane na rzemienie (boat shoes).
- Chciałem kupić rzemienne sznurowadła - powiedziałem po przywitaniu.
- Wyszły dwa tygodnie temu - odpowiedziała obsługa.
- A wrócą w przyszłym tygodniu?
- Niech się pan pyta pod koniec sierpnia.
W tej sytuacji wróciłem do domu rezygnując z zakupu stroju kąpielowego. Poczekam aż rzucą w grudniu.
Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Carnaval de Venise)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz