Dzień dobry! Niedawno zepsuł się tramwaj, którym jechałem, A wiadomo, że awaria to dobra okazja. I skorzystałem z tej okazji. Stąpając godnie po trawniku wzdłuż torów opalałem twarz, podziwiałem widoki i dużo myślałem o naszej pani prezydent. W sobotniej gazeta.pl przeczytałem rozmowę o tym, dlaczego ludzie już nie kochają Hanny Gronkiewicz-Waltz. Moje skromne zdanie jest takie: ludzie słuchają co mówi nasza pani prezydent. A ona mówi i zachowuje się jak Ryszard Ochódzki, prezes naszego klubu. Łubudubu! Miłego dnia.
(krawat: Madison Avenue)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz