czwartek, 24 stycznia 2013

1000 krawat, 1000 dzień, 24/01/13

Dzień dobry!
Z PRZEKROCZONYM PLANEM WKRACZAMY W NOWE TYSIĄCLECIE!
TYSIĄC KRAWATÓW NA TYSIĄCLECIE!
DWA TYSIĄCE KRAWATÓW NA DWA TYSIĄCE LAT!
REWOLUCJA TYSIĄCA KRAWATÓW!


W związku z millenijnym krawato-świętem tym wszystkim, którzy moje wpisy śledzą życzliwie, zarówno w blogosferze jak i na Facebooku, pragnę wyrazić moją wielką wdzięczność.
Dziękuję Wam!


Jeszcze wczoraj siły wstecznictwa próbowały zniweczyć moją walkę.  Ale nie po to broniłem codziennie każdego węzła, nie po to raz po raz zaciskałem jedwabną pętlę na szyi, by w przededniu przekroczenia planu tysiąckrawatowego dać się pokonać. Nikczemne plany wrogów spłonęły na panewce. 999 krawat pokazał się światu dopiero po zmierzchu. Ale się pokazał.

Ja zaś dzisiaj na cały dzień znikam. W Radomiu wezmę udział w pokazie filmu z okazji 150. rocznicy Powstania Styczniowego. Wydaje mi się, że połączenie tych dwóch wydarzeń jest całkiem na miejscu.

W końcu Bóg powierzył mi krawaty Polaków! No, przynajmniej sporą ich część. Miłego dnia.

(krawat: Carnaval de Venise)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz