piątek, 23 września 2011

511 krawat, 511 dzień, 23/09/11

Dzień dobry! Żona twierdzi, że nie wyjeżdżam z Warszawy. A ja proszę, jadę zaraz do Zamościa. Nie wiem, czy to dla Zamościa dobrze, czy nie... Dzień bez wirtualu, też nie wiem, czy dobrze. Miłego dnia.

PS. Krawat jest prezentem od znajomego z Facebooka, mieszkańca Nowego Jorku, Matthew Radziejewskiego. Dziękuję.
A pewną historię o Zamościu opowiadałem już na blogu przy okazji 370. krawata.

(krawat: no name)

1 komentarz:

  1. Dzień bez wirtualu - źle bardzo... traci się kontakt z rzeczywistością! ;)

    OdpowiedzUsuń