Dzień dobry!Na spacerze z Kropką zapytał mnie o drogę do Poznania i zanim odpowiedziałem dał w prezencie elektryczną maszynkę do golenia.
Im bardziej się wzbraniałem tym bardziej dawał.
Noktowizor, jeszcze złoty rolex z jakimś mniejszym zegarkiem.
I dziwił się, że porzucam podarki i uciekamy od niego.
Nie ma prezentów, za które się nie płaci.
Miłego dnia.
z cyklu: Ludzie, których spotkałem
(krawat: Zylos - George Machado)
A stare przysłowie pszczół mówi, że jak dają, to trzeba brać :D
OdpowiedzUsuń...a jak w mordę dają, to też brać?
OdpowiedzUsuń;) pozdrawiam!
z Mokotowa do Poznania tak na pieszo? muszą dopracować technikę lokalizacyjną jeszcze.
OdpowiedzUsuń