czwartek, 22 września 2011

510 krawat, 510 dzień, 22/09/11

Dzień dobry!
Na spacerze z Kropką zapytał mnie o drogę do Poznania i zanim odpowiedziałem dał w prezencie elektryczną maszynkę do golenia.
Im bardziej się wzbraniałem tym bardziej dawał.
Noktowizor, jeszcze złoty rolex z jakimś mniejszym zegarkiem.
I dziwił się, że porzucam podarki i uciekamy od niego.
Nie ma prezentów, za które się nie płaci.
Miłego dnia.

z cyklu: Ludzie, których spotkałem

(krawat: Zylos - George Machado)

3 komentarze:

  1. A stare przysłowie pszczół mówi, że jak dają, to trzeba brać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a jak w mordę dają, to też brać?
    ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. z Mokotowa do Poznania tak na pieszo? muszą dopracować technikę lokalizacyjną jeszcze.

    OdpowiedzUsuń