poniedziałek, 12 września 2016

2326 krawat, 2326 dzień, 12/9/16

Dobry wieczór! Jestem z Kongresówki, więc piję coca-colę. Komuniści kupili licencję na pepsi i colę, i od razu podzieli kraj na dwie części. Pepsi była tylko na północy, zachodzie i południu, czyli w zaborach pruskim i austriackim, a coca-cola w zaborze rosyjskim. Tłumaczyli się zresztą z tego na łamach ówczesnej prasy, że ten podział wyszedł im przez przypadek. To miał być efekt twardych negocjacji z rywalizującymi ze sobą koncernami, bo dzięki temu podzieleniu kraju dostali tanio licencję. No i tak zostało u mnie, piję tylko colę (teraz jedynie w wersji zero). Jest w tym wszystkim tragiczna spuścizna zaborów i zniewolenia komunistycznego. Takie są uwarunkowania historyczne naszych drobnych przyzwyczajeń. Na zdrowie. Dobranoc.

(krawat: Marks & Spencer)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz