Dobry wieczór! Świat ciągle mnie zaskakuje, choć nie powinien. Siedzę sobie przed telewizorem. Właściwie nic się nie dzieje, komentarze przewidywalne, znam je na pamięć i mógłbym, gdybym miał takie łamy, pisać polemiki sam ze sobą. Z kolei zagrania indywidualnych zawodników i poszczególnych drużyn też mnie nie zdumiewają i nie wiem, czym się tak część publiczności ekscytuje. Postanowiłem zobaczyć, czy nie ma czegoś naprawdę emocjonującego na kanałach sportowych. A tam prawdziwe zaskoczenie, a mecz jeszcze się nie rozpoczął. Dwie drużyny, których nazw nawet nie wymyśliłbym, gdybym chciał. To są rozgrywki: Palmiarnia Zielona Góra kontra ZooLeszcz Gwiazda Bydgoszcz. Dodam tylko, że grali w ping ponga. Ale przy takich nazwach to nie ma żadnego znaczenia. Dobranoc.
(krawat: Amanda)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz