Dzień dobry! Na początku lat 90. Piotr Pytlakowski napisał w ówczesnym „Przeglądzie Tygodniowym” świetny reportaż o partiach politycznych. Dzwonił do różnych ugrupowań mówiąc, że chce przekazać im darowiznę pieniężną. Robił to tak, że antysemici nie mieli wątpliwości, że jest Żydem. Katolicy, że jest ateistą. Komuniści, że jest antykomunistą. A antykomuniści, że jest komunistą. Kiedy - wydawałoby się, że nie trzeba - był arystokratą, a kiedy indziej krwiopijcą lub zwykłym chłopem. Darowizna miała być z zagranicy, co było niezgodne z polskim prawem. I co? Nikt nie odmawiał, bo ideały ideałami, a pieniądze to jednak jakiś konkret. Miłego dnia.
(krawat: Rossardi)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz