Dzień dobry! W krawacie ojca jestem, więc nostalgia mnie zżera. Jak wiadomo najatrakcyjniejsze imieniny w Polsce przypadają na okres Wielkiego Postu. Kiedyś ludzie mieli z tego powodu mocno napięty kalendarz i trudno było się do świąt wyrobić ze wszystkimi obchodami. Aby wyjść przyjaciołom i znajomym naprzeciw mój ojciec swoje imieniny Józefa zamiast 19 marca wyprawiał 1 maja. Jak mawiał, w proletariackim kraju trzeba święcić proletariackich patronów. Miłego dnia.(krawat: Le Collection de Reonoir, pamiątka po ojcu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz