sobota, 13 czerwca 2015

1869 krawat, 1869 dzień, 12/06/15

Dobry wieczór!
W autobusie. Na siedzeniu za moimi plecami rozmawiają dwie dziewczyny.
- Moja matka postanowiła zmienić swoje życie.
- W jaki sposób?
- Mówi, że chce być bardziej uduchowiona. Chce się oczyścić wewnętrznie. Przyznać się do błędów. Pracować nad sobą.
- Szykuje się wielka odmiana, nie?
- E tam, to wszystko pic na wodę.
- Nie osądzaj jej tak surowo.
- Tylko tak gada. Chciałem jej pomóc. Zachęcić. Wyspowiadałam ją on-line. Dostała nawet małą pokutę, tylko trzy zdrowaśki. I się obraziła!
- Jak to ją wyspowiadałaś? Skąd znałaś jej grzechy?
- Przecież ją znam.
- Ale o czymś możesz nie wiedzieć. O jakimś jej grzechu.
- Chyba nikogo nie zabiła, choć ciągle o tym gada.
Dobranoc.

(krawat: Tootal Tie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz