Dobry wieczór! Są ludzie, którzy na zabawie firmowej uwielbiają stanąć wokół tańczącego szefa i przyklaskiwać mu: „O, jak pan prezes pięknie tańczy!”, „Z pana dyrektora to urodzony tancerz”... Dzisiaj w pewnej telewizji pokazano materiał, podczas którego działaczka Femenu przerwała konferencję prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Dziewczyna biurokratę obsypała konfetti. „Na szczęście prezesowi nic się nie stało” - powiedziała dziennikarka w telewizji, bowiem - jak wiadomo - dla nadętych bufonów konfetti jest bronią śmiertelną. Swoją drogą, droga koleżanko, nie martw się o prezesa EBC i pomyśl, że być może spotkała go najbardziej emocjonująca przygoda w życiu. Dobranoc.
(krawat: Manfield)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz